WUM: Rozpoczął się projekt rewitalizacji Szpitala Klinicznego Dzieciątka Jezus

WUM: Rozpoczął się projekt rewitalizacji Szpitala Klinicznego Dzieciątka Jezus

22 kwietnia odbyło się posiedzenie specjalnie powołanego Komitetu Sterującego, który nadzoruje wdrażanie największego i najważniejszego dla WUM projektu, jakim jest rewitalizacja Szpitala Klinicznego Dzieciątka Jezus.

Komitet Sterujący podejmuje kluczowe decyzje, odpowiada także za uzyskanie oczekiwanych rezultatów projektu. Na jego czele stoi rektor Zbigniew Gaciong, w skład wchodzą m.in. Wojciech Lisik, prorektor ds. klinicznych i inwestycji oraz Anna, Łukasik, dyrektor Uniwersyteckiego Centrum Klinicznego WUM. Na posiedzeniu omówiono postęp działań związanych z projektem rewitalizacyjnym, zaakceptowano stan ich zaawansowania oraz rozpoczęto prace nad szczegółami koncepcji Centrum Transplantacyjnego.

W lutym br. Ministerstwo Zdrowia i Uniwersyteckie Centrum Kliniczne WUM podpisały umowę na dofinansowanie realizacji programu wieloletniego pn. „Podniesienie jakości i dostępności świadczeń medycznych w Uniwersyteckim Centrum Klinicznym Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego – Szpital Kliniczny Dzieciątka Jezus”. Umowa obejmuje lata 2022-2026, jej wartość wynosi 547 809 930 zł, z czego środki z MZ – 529 881 000 zł, a wkład własny WUM – 17 928 930 zł. Inwestycja obejmuje budowę nowego budynku szpitalnego oraz przebudowę istniejącej infrastruktury.

[źródło: wum.edu.pl]

Naukowcy z Politechniki Rzeszowskiej opracowali nowatorski program komputerowy mierzący jakość obrazów rezonansu magnetycznego

Naukowcy z Politechniki Rzeszowskiej opracowali nowatorski program komputerowy mierzący jakość obrazów rezonansu magnetycznego

Naukowcy z Katedry Informatyki i Automatyki Wydziału Elektrotechniki i Informatyki Politechniki Rzeszowskiej opracowali automatyczną metodę określania jakości obrazów rezonansu magnetycznego. Program może stanowić wsparciem dla techników radiologów, umożliwiając skrócenie czasu badania.

Rezonans magnetyczny jest nieinwazyjnym badaniem, które pozwala określić, w jakim stanie znajdują się organy wewnętrzne, tkanki, a także precyzyjnie wychwycić zmiany patologiczne w układzie mięśniowym, szkieletowym i w szpiku kostnym. Niestety częstym problemem jest zła jakość obrazu medycznego. Zdarza się, że chcąc uzyskać miarodajne wyniki, należy powtórzyć badanie.

Pomysł na realizację projektu wynikał z obserwacji problemów z jakością obrazów, które stawiane są przed radiologiem lub technikiem podczas badania za pomocą rezonansu magnetycznego. Dr hab. inż. Mariusz Oszust, prof. PRz z Katedry Informatyki i Automatyki na Wydziale Elektrotechniki i Informatyki podkreślił, że program komputerowy opracowany na Politechnice Rzeszowskiej jest wsparciem dla technika podczas badania. Pozwala zmierzyć jakość rejestrowanych obrazów w sposób skorelowany ze średnią oceną jakości dużej grupy radiologów. „Pomiar jakości pozwoli na odrzucenie skanów o słabej jakości, zaproponowanie lepszych parametrów skanera i ewentualnie automatyczną pracę skanera” – tłumaczy dr hab. inż. Mariusz Oszust, prof. PRz.

Jakość obrazów rezonansu magnetycznego nie zależy wyłącznie od parametrów skanera, ale także od badanej części ciała oraz indywidualnych cech pacjenta. Technik lub radiolog przeprowadzający badanie był jak dotąd wspierany miarą stosunku sygnału do szumu, a decyzję dotycząca kwalifikowalności obrazów podejmował w sposób subiektywny. Zastosowanie metody opracowanej przez naukowców Politechniki Rzeszowskiej do oceny jakości opartej na uczeniu maszynowym może doprowadzić do automatyzacji i skrócenia czasu badania. Program oferuje dodatkową informację, na podstawie której technik będzie mógł podjąć decyzję dotyczącą powtórzenia sekwencji obrazowania. Umożliwi to automatyzację procesu i dobór odpowiednich parametrów skanera. Do tej pory żadne dostępne na rynku rozwiązania nie oferują zbliżonej funkcjonalności.

Program komputerowy do określania jakości obrazów rezonansu magnetycznego może być stosowany w placówkach wykonujących tego typu badania. Ten innowacyjny projekt jest również ciekawą ofertą dla producentów skanerów i fantomów do ich kalibracji.

„Największym wyzwaniem jest pozyskanie odpowiednio zróżnicowanej bazy obrazów rezonansu i ocena subiektywna wykonana przez reprezentatywną grupę radiologów. Tylko dzięki odpowiednio dużym zbiorom danych kolejne etapy rozwoju rozwiązania, polegające na utworzeniu modeli jakości za pomocą metod sztucznej inteligencji, będą mogły być dokonane. Utworzenie takiej bazy jest wyzwaniem zarówno natury finansowej, jak i organizacyjnej” – podkreśla prof. PRz Mariusz Oszust.

Projekt został zrealizowany dzięki dofinansowaniu w wysokości prawie 90 tys. zł w ramach II naboru do programu grantowego Podkarpackiego Centrum Innowacji.

[źródło: w.prz.edu.pl]

Specjaliści z UCZKiN Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego jako pierwsi w Polsce zastosowali technikę Belforta  w operacji rozszczepu kręgosłupa płodu

Specjaliści z UCZKiN Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego jako pierwsi w Polsce zastosowali technikę Belforta w operacji rozszczepu kręgosłupa płodu

14 kwietnia w Uniwersyteckim Centrum Zdrowia Kobiety i Noworodka WUM – jako pierwszym ośrodku w Polsce – wykonano operację rozszczepu kręgosłupa u 25 tygodniowego płodu innowacyjną techniką Belforta. Operacja trwała 7 godzin i przebiegła pomyślnie.

Zabieg przeprowadził sam twórca tej metody prof. Michael Belfort z Texas Children’s Hospital (Houston, US), któremu towarzyszył prof. William E. Whitehead (neurochirurg) oraz zespół UCZKiN WUM: prof. Mirosław Wielgoś, dr Robert Biskupski-Brawura-Samaha, dr Michał Lipa przy wsparciu anestezjolog dr Iwony Piórkowskiej oraz instrumentariuszy: Marka Litwiniuka i Moniki Hiszpańskiej.

– Jesteśmy niezmiernie szczęśliwi, że cała operacja, choć męcząca i długa, przebiegała pomyślnie. Że udało nam się dać szansę na – miejmy nadzieję – normalne życie tej małej istotce, dziewczynce na tak wczesnym etapie. – mówi prof. Mirosław Wielgoś, kierownik I Katedry i Kliniki Ginekologii i Położnictwa UCZKiN WUM. – Olbrzymie podziękowania kieruję do prof. Michaela Belforta oraz prof. Williama E. Whiteheada, którzy pięknie wprowadzili nas w temat, a także do wszystkich, którzy uczestniczyli w operacji – czynnie i biernie, do wszystkich, którzy przyczynili się do przygotowania operacji i dla tych wszystkich, którzy dbali o to, aby wszędzie indziej tego dnia praca szła bardzo sprawnie. – dodaje prof. Mirosław Wielgoś.

Rozszczep kręgosłupa u dziecka to poważna, postępująca wada rozwojowa, która z reguły powstaje już w pierwszym trymestrze życia płodowego. Jest to ubytek w ciągłości kręgosłupa, najczęściej w odcinku lędźwiowym lub krzyżowym skutkujący na ogół porażeniem kończyn dolnych oraz zwieraczy pęcherza moczowego i/lub odbytu. W Polsce wada ta zdarza się około raz na 1000 urodzeń. Dotychczas w naszym kraju tego typu operacje wykonywano metodą fetoskopową z dostępu przezskórnego.
Innowacyjna technika Belforta jest połączeniem dwóch metod – chirurgii otwartej oraz fetoskopii. – Technika Belforta polega na nacięciu powłoki jamy brzusznej, wyłonieniu na zewnątrz macicy i bezpośrednim wprowadzeniu do niej trokarów, po czym dalsze etapy operacji przeprowadza się fetoskopowo. Metoda ta stwarza większe możliwości bezpiecznego dostępu do jamy macicy, a to dzięki temu, że powala łatwiej ominąć łożysko. Również wiąże się z mniejszym ryzykiem przedwczesnego odpływania płynu owodniowego po operacji. Poza tym daje możliwość założenia szwów bezpośrednio na macicę, obejmujących również błonę owodni – tłumaczą lekarze z UCZKiN.

[źródło: wum.edu.pl]

UWM: Prodigiozyna – lek  na wojenne rany

UWM: Prodigiozyna – lek na wojenne rany

Prodigiozyna to „cudowna” substancja. Fascynowała naukowców od wielu lat. W przyszłości, za sprawą naukowców z UWM, może pomóc w ratowaniu ludzkiego zdrowia i życia, np. na wojnie.


Prodigiozyna to krwistoczerwony pigment nierozpuszczalny w wodzie. Wytwarza go bakteria Serratia marcescens, czyli pałeczka krwawa. Jest znana z tego, że pojawiała się wielokrotnie na hostii, co przez wielu katolików było uznawane za cud. Hostia, która upada na ziemię, zgodnie z procedurą Kościoła katolickiego musi pozostać w odosobnieniu, w naczyniu z wodą do momentu aż się rozpuści. To warunki spełniające wszystkie wymagania wzrostowe pałeczki krwawej, bo jej ulubionym pokarmem są skrobia. Uczeni zbadali, że namnażanie się krwistoczerwonych komórek na hostiach, które wcześniej upadły wywołuje właśnie Serratia marcescens.

Uczeni prodigiozynę zbadali już dość dawno i kiedy w naukowy sposób pozbawili ją statusu cudu, przestali się nią interesować. Prof. Sławomir Ciesielski z Katedry Biotechnologii w Ochronie Środowiska na Wydziale Geoinżynierii prodigiozyną zainteresował się ponad 10 lat temu, ale nie z powodu jej „cudownych” właściwości.

  • Interesowało mnie wówczas to, że ten barwnik wiąże się specyficznie z DNA komórek nowotworowych, przez co może być potencjalnym lekiem na raka. Wtedy jednak dowiedziałem się, że prodigiozyna ma również silne właściwości antybakteryjne i antygrzybiczne. W szczególności zainteresowało mnie to, że hamuje wzrost bakterii Gram-dodatnich, wyjaśnia prof. Ciesielski.

Do bakterii G-dodatnich należą np. gronkowce, paciorkowce, laseczka tężca, prątek gruźlicy i prątek trądu. Gronkowce – złocisty i skórny występują powszechnie i są składnikiem flory bakteryjnej na skórze. Jeśli skóra jest cała i zdrowa – to nic się nie dzieje. Jeśli jednak na ciele jest rana – to wnikają do niej, rozwijają się i stają niebezpieczne. Dochodzi do zakażenia, które może nawet skończyć się śmiercią rannego.

  • Prodigiozyna hamuje namnażanie się bakterii gronkowca, a nawet je niszczy. Ta jej właściwość natchnęła nas pomysłem opracowania opatrunku z dodatkiem prodigiozyny – kontynuuje prof. Ciesielski.

Zespół naukowy prof. Ciesielskiego w składzie: dr hab. Justyna Możejko-Ciesielska, prof. UWM z Katedry Mikrobiologii i Mykologii na Wydziale Biologii i Biotechnologii oraz mgr Martyna Godzieba, doktorantka z Katedry Biotechnologii w Ochronie Środowiska korzystając ze wsparcia Inkubatora Innowacyjności, programu realizowanego na UWM przez Centrum Innowacji i Transferu Technologii, opracował sposób frakcjonowania i wiązania wydzielonych frakcji prodigiozyny z opatrunkiem. Laboratoryjne próby posiewu bakterii wykazały, że gronkowiec złocisty i skórny na opatrunkach z prodigiozyną nie rozwija się.

W 2019 r. prof. Ciesielski złożył więc do Urzędu Patentowego RP wniosek. Jesienią ubiegłego roku otrzymał patent na „Sposób wytwarzania prodigiozyny i zastosowanie jej do tworzenia bariery antybakteryjnej materiałów opatrunkowych”.

  • Takie opatrunki mogą być przydatne wszędzie tam, gdzie nie ma możliwości szybkiego oczyszczenia rany, np., w warunkach terenowych a szczególnie w podczas działań wojennych. W takich ranach już po kilku godzinach mogą rozwinąć się gronkowce, co bardzo utrudni ich leczenie a w skrajnych wypadkach może nawet doprowadzić do zakażenia całego organizmu i śmierci rannego. Stosowanie alternatywnych związków antybakteryjnych jest aktualnie ważne również ze względu na problem antybiotykooporności. Na rynku, w niedługim czasie będą dominować, leki antybakteryjne, na które patogeny nie wykształciły jeszcze oporności – mówi prof. Ciesielski.

Od patentu do wdrożenia jednak droga nie jest taka prosta i krótka.

  • Teraz nasz sposób należałoby przetestować w warunkach w warunkach zbliżonych do naturalnych. Dlatego szukamy partnera, który by się tym zajął z myślą o wdrożeniu opatrunku z prodigiozyną do masowej produkcji – kończy prof. Ciesielski.

[źródło: uwm.edu.pl]

WUM: Studenci Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego na liście Forbes „25 under 25”

WUM: Studenci Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego na liście Forbes „25 under 25”

Tomasz Grzywa i Michał Kuryłek znaleźli się wśród 25 finalistów prestiżowego konkursu Forbes „25 under 25”. To zestawienie najzdolniejszych Polaków, którzy nie skończyli jeszcze 25 lat.


Konkurs odbywał się już po raz czwarty. Organizatorem był magazyn Forbes i warszawskie biuro McKinsey & Company. Kandydaci rywalizowali w pięciu kategoriach: Biznes, Działalność społeczna, Nauka, Nowe technologie, Zrównoważony rozwój i klimat. Przedstawiali swoje dokonania i uzasadniali motywacje. Następnie odpowiadali na pytania kilkudziesięcioosobowego jury. W skład kapituły weszli przedstawiciele świata biznesu, nauki i nowych technologii. W tym roku w jury zasiadali m.in. Paweł Borys (Polski Fundusz Rozwoju), Rafał Brzoska (InPost), Tomasz Czechowicz (MCI), Adam Góral (Asseco), Sebastian Kulczyk (Kulczyk Investments) czy Ewa Szmidt-Belcarz (Empik).

Właśnie ogłoszono listę 25 finalistów konkursu.

W finałowej piątce w kategorii Nauka znalazł się Tomasz Grzywa, student V roku kierunku lekarskiego na WUM. Już na czwartym roku rozpoczął studia doktoranckie. Obecnie zakończył kształcenie w Szkole Doktorskiej, a w styczniu br. złożył rozprawę doktorską na stopień doktora nauk medycznych i nauk o zdrowiu. Pracuje w Zakładzie Immunologii prof. Jakuba Gołąba oraz Laboratorium Medycyny Doświadczalnej prof. Dominiki Nowis. Jest przewodniczącym SKN przy Zakładzie Immunologii oraz SKN Medycyny Doświadczalnej przy Zakładzie Metodologii Badań prof. Pawła Włodarskiego.
– Moją pasją jest immunologia. W badaniach szukam odpowiedzi na pytania, dlaczego w niektórych warunkach układ odpornościowy nie działa w wystarczającym stopniu, a w innych jest ponadaktywny – mówi Tomasz Grzywa.
Oprócz tego, że sam prowadzi działalność badawczą, chętnie też dzieli się wiedzą. Prowadzi zajęcia dla studentów i pomaga licealistom stawiać pierwsze kroki w karierze naukowej.

Drugim studentem wydziału lekarskiego, który znalazł się na liście „25 under 25” jest Michał Kuryłek. Jego kategoria konkursowa to Działalność społeczna. Studiuje na trzecim roku. Otrzymał stypendium rektora, przez 2 lata pracował na stanowisku koordynatora badań klinicznych oraz działał w ramach Międzynarodowego Stowarzyszenia Studentów Medycyny IFMSA-Poland.
– Jestem twórcą @Wyciskarka Potencjału – czyli największej w Polsce kampanii w mediach społecznościowych promującej możliwości rozwoju dla ambitnych młodych osób. Mamy zasięgi na poziomie 8 mln osób miesięcznie i ponad 200 ambasadorów w szkołach i na uniwersytetach – mówi Michał Kuryłek. Wyciskarka przybliża młodzieży temat stypendiów, wolontariatów, staży i wymian zagranicznych. Projekt wzbudził zainteresowanie wielu firm i instytucji publicznych (w tym Ministerstwa Edukacji i Nauki), a także licznych fundacji.

[źródło: wum.edu.pl]

CM UJ: Dobre pozycje medycyny i farmacji w rankingu QS by Subject 2022

CM UJ: Dobre pozycje medycyny i farmacji w rankingu QS by Subject 2022

Gratulujemy Collegium Medicum UJ całkiem dobrych pozycji w prestiżowym rankingu.

6 kwietnia opublikowano tegoroczne wyniki jednego z najbardziej prestiżowych rankingów na świecie – QS World University Rankings by Subject 2022. W zestawieniu ujęto 23 polskie uczelnie – 6 więcej niż przed rokiem. W tegorocznej edycji Uniwersytet Jagielloński sklasyfikowano w rekordowej liczbie dyscyplin. Na bardzo dobrych pozycjach znalazły się medycyna i farmacja (251-300).

Czym jest QS World University Rankings

QS World University Rankings przygotowuje brytyjska firma Quacquarelli Symmonds, która wydaje publikacje poświęcone edukacji i studiowaniu za granicą. Publikuje ona 3 osobne zestawienia, oceniające całokształt działalności uczelni, dziedziny naukowe oraz kierunki studiów. W tegorocznym rankingu kierunkowym zostały uwzględnione 1543 instytucje prowadzące kilkanaście tysięcy kierunków studiów. Zestawienie zawiera 51 dyscyplin naukowych, które zgromadzono w 5 obszarach: „Arts & Humanities”, „Engineering & Technology”, „Life Sciences & Medicine”, „Natural Sciences”, „Social Sciences & Management”. W metodologii pod uwagę wzięto 4 wskaźniki, tj. reputacja uczelni w środowisku akademickim i wśród pracodawców, cytowania naukowe oraz indeks Hirscha.

Polskie uczelnie w rankingach

W QS World University Rankings by Subject 2022 sklasyfikowano 23 polskie uczelnie. Zadebiutowały w nim: Gdański Uniwersytet Medyczny, Politechnika Krakowska, Politechnika Śląska, Uniwersytet Ekonomiczny w Poznaniu, Uniwersytet Warmińsko-Mazurski i Warszawski Uniwersytet Medyczny, które wprowadziły do rankingu po jednej dyscyplinie. W zestawieniu, podobnie jak w latach ubiegłych, najlepiej wypadły Uniwersytet Jagielloński i Uniwersytet Warszawski, które sklasyfikowano odpowiednio w 20 i 22 programach studiów. Najstarsza polskiej uczelnia znalazła się w rekordowej liczbie ocenianych kierunków, bo aż w 6 więcej niż przed rokiem. Trzecia jest Politechnika Warszawska (11 dyscyplin). W zestawieniu uwzględniono także Politechnikę Wrocławską (8), Akademię Górniczo-Hutniczą i Uniwersytet im. Adama Mickiewicza (7), Uniwersytet Wrocławski i Politechnikę Gdańską (4), Szkołę Główną Handlową i Szkołę Główną Gospodarstwa Wiejskiego (3), Politechnikę Poznańską (2) oraz Akademię Leona Koźmińskiego, Akademię Sztuk Pięknych w Warszawie, Uniwersytet Mikołaja Kopernika, Uniwersytet Muzyczny Fryderyka Chopina, Uniwersytet Przyrodniczy w Poznaniu i Uniwersytet Łódzki (1).

Wyniki QS World University Rankings by Subject 2022 są dostępne na stronie topuniversities.com.

[źródło CM UJ]