utworzone przez red. K. Łuczak | sie 29, 2025 | Badania naukowe, Nauki medyczne i o zdrowiu
Glejaki, zwłaszcza glejak wielopostaciowy (glioblastoma multiforme, GBM), należą do najbardziej agresywnych nowotworów ośrodkowego układu nerwowego. Charakteryzują się wysoką opornością na leczenie standardowe, obejmujące chirurgię, radioterapię i chemioterapię. W ostatnich latach rośnie zainteresowanie immunoterapią, a szczególnie terapią CAR-T (chimeric antigen receptor T-cell therapy), która zrewolucjonizowała leczenie niektórych nowotworów hematologicznych. Nowe badanie przeprowadzone w Mass General Cancer Center wskazuje, że zmodyfikowana wersja terapii CAR-T może być potencjalnie przełomowym podejściem w terapii guzów mózgu.
Glejak wielopostaciowy pozostaje jednym z największych wyzwań współczesnej onkologii. Średni czas przeżycia pacjentów wynosi zaledwie 12–18 miesięcy od diagnozy, a odsetek pięcioletnich przeżyć jest niższy niż 10%. Standardowe leczenie opiera się na resekcji chirurgicznej guza, uzupełnionej o radioterapię i temozolomid, jednakże niemal zawsze dochodzi do nawrotu choroby.
Terapie komórkowe, w tym CAR-T, polegają na przeprogramowaniu własnych limfocytów T pacjenta w celu rozpoznawania specyficznych antygenów nowotworowych. Dotychczasowe próby zastosowania CAR-T w guzach litych, takich jak glejak, były ograniczone przez heterogeniczność guza i jego mechanizmy immunosupresyjne.
Materiał i metody
W pilotażowym badaniu klinicznym fazy wstępnej wzięło udział trzech pacjentów z rozpoznanym agresywnym glejakiem opornym na standardowe metody leczenia. U chorych zastosowano innowacyjną wersję CAR-T, w której połączono dwie strategie:
- Rozszerzenie zakresu rozpoznawania antygenów nowotworowych – tak, aby terapia mogła atakować większą liczbę typów komórek nowotworowych.
- Modyfikację funkcji komórek T – w celu zwiększenia ich zdolności do przełamywania immunosupresyjnego mikrośrodowiska guza.
Pacjentom podano pojedynczą dawkę zmodyfikowanych komórek CAR-T, a następnie monitorowano dynamikę zmian guza za pomocą obrazowania metodą rezonansu magnetycznego (MRI) oraz ocen klinicznych.
Obiecujące wyniki
Efekty terapeutyczne były niezwykle szybkie i spektakularne:
- U jednego z pacjentów doszło do niemal całkowitej regresji guza w ciągu kilku dni od podania komórek CAR-T.
- U innego chorych odnotowano zmniejszenie objętości guza o ponad 60%, które utrzymywało się przez ponad sześć miesięcy.
- Trzeci pacjent również doświadczył istotnego zmniejszenia masy guza, co przełożyło się na poprawę jakości życia.
Mimo że u wszystkich pacjentów ostatecznie doszło do progresji nowotworu, uzyskane wyniki wskazują na zdolność nowej terapii do szybkiej i silnej odpowiedzi przeciwnowotworowej w przypadku glejaka.
Co dalej?
Badanie to stanowi dowód koncepcji (proof of concept), że zmodyfikowana terapia CAR-T może stać się skuteczną metodą w leczeniu guzów mózgu. W porównaniu z wcześniejszymi próbami zastosowania CAR-T w glejaku, podejście wykorzystane przez zespół Mass General Cancer Center pozwoliło na obejście ograniczeń wynikających z heterogeniczności guza.
Należy jednak podkreślić, że guzy ostatecznie powróciły, co wskazuje na konieczność dalszego doskonalenia tej terapii. Możliwe kierunki badań obejmują:
- łączenie CAR-T z innymi metodami immunoterapii, np. inhibitorami punktów kontrolnych (immune checkpoint inhibitors),
- wielokrotne podania terapii zamiast pojedynczej dawki,
- dalsze zwiększenie zdolności CAR-T do penetracji bariery krew–mózg.
Kilka istotnych wniosków
Wstępne wyniki badań nad zmodyfikowaną terapią CAR-T w leczeniu glejaka wielopostaciowego są obiecujące i otwierają nowe perspektywy dla pacjentów z tym śmiertelnym nowotworem. Choć potrzebne są dalsze badania kliniczne na większej grupie chorych, szybka i silna odpowiedź przeciwnowotworowa obserwowana w pierwszych próbach stanowi przełom w dążeniu do opracowania skutecznych metod leczenia guzów mózgu.
utworzone przez red. K. Łuczak | sie 13, 2025 | Badania naukowe, Nauki inżynieryjno-techniczne, Nauki ścisłe i przyrodnicze
Na początku sierpnia stolica Chin zamieniła się w centrum rywalizacji najbardziej utalentowanej młodzieży z całego globu. Do Pekinu zjechało ponad 280 uczestników reprezentujących kilkadziesiąt krajów, by zmierzyć się w Międzynarodowej Olimpiadzie Sztucznej Inteligencji. W tej elitarnej stawce Polacy nie tylko zaznaczyli swoją obecność — oni ją zdominowali.
Lider wśród liderów
Najgłośniejszym nazwiskiem olimpiady został Krzysztof Rojek z III Liceum Ogólnokształcącego im. Adama Mickiewicza we Wrocławiu. Młody pasjonat AI zdobył złoty medal i jednocześnie najwyższą liczbę punktów w całej stawce. Jego wynik to dowód nie tylko na ogromny talent, ale i niezwykłą determinację — zaledwie trzy lata temu rozpoczął naukę programowania sztucznej inteligencji, w dużej mierze samodzielnie.
Deszcz medali dla biało-czerwonych
Polska drużyna wraca z Pekinu z siedmioma medalami indywidualnymi:
- Złoto: Krzysztof Rojek, Dawid Kot, Tymoteusz Stępkowski
- Srebro: Michał Karp, Jan Kociszewski, Mateusz Kwietniewski
- Brąz: Bartosz Trojan
To bilans, który stawia naszą reprezentację w absolutnej światowej czołówce.
Podium razy dwa
Oprócz indywidualnych sukcesów Polacy zachwycili także w rywalizacji drużynowej. W konkursie programowania robotów zdobyli:
- Pierwsze miejsce: Michał Karp, Dawid Kot, Mateusz Kwietniewski, Bartosz Trojan
- Trzecie miejsce: Antoni Kamiński, Jan Kociszewski, Krzysztof Rojek, Tymoteusz Stępkowski
To pokaz siły zespołowej pracy, koordynacji i umiejętności strategicznych.
Rywalizacja z gigantami
Zwycięstwo w Pekinie ma szczególną wagę, bo Polacy pokonali drużyny z technologicznych potęg — m.in. Chin, Stanów Zjednoczonych czy Korei Południowej. To kraje, które inwestują w rozwój sztucznej inteligencji ogromne środki finansowe, a mimo to ustąpiły miejsca naszej młodzieży.
Inwestycja w przyszłość
Sukces ten to nie tylko powód do dumy, ale i sygnał dla polskiej edukacji. Pokazuje, że przy odpowiednim wsparciu i dostępie do nowoczesnych narzędzi, młodzi Polacy mogą rywalizować jak równy z równym z najlepszymi na świecie. To także dowód, że pasja i zaangażowanie potrafią przynieść efekty, które jeszcze niedawno wydawały się poza zasięgiem.
– Mamy znakomitą młodzież i niezwykły potencjał rozwoju w strategicznych obszarach dzisiejszego świata. Z tak dużymi talentami możemy mieć realny wpływ na przyszłość, która w dużej mierze zależy od stopnia zaawansowania technologii, jakimi dysponuje społeczeństwo. Niewątpliwie sztuczna inteligencja jest jednym z największych darów, ale i wyzwań we współczesnej cywilizacji. Dzięki pracy i badaniom wykwalifikowanych specjalistów możemy ze spokojem patrzeć w przyszłość w tym zakresie. Mam nadzieję, że będziemy mogli to robić m.in. z laureatami światowej olimpiady AI. W imieniu całej społeczności Uniwersytetu Warszawskiego serdecznie gratuluję i zapraszam na Uniwersytet Warszawski – mówi prof. Alojzy Z. Nowak, rektor UW.
utworzone przez red. K. Łuczak | sie 7, 2025 | Badania naukowe, Rozwój uczelni
Współczesna nauka zmienia się w tempie, jakiego nie obserwowaliśmy od dekad. Wpływ na to mają nie tylko globalne wydarzenia – pandemia, wojna w Ukrainie czy reformy systemów akademickich – ale także rewolucja technologiczna, w tym szybki rozwój sztucznej inteligencji. W tym dynamicznym środowisku młodzi badacze muszą odnaleźć własny sposób komunikowania się ze światem nauki. Temu właśnie poświęcony jest projekt badawczy kierowany przez prof. Marzenę Świgoń.
Projekt o globalnym zasięgu
Badania prowadzone w Polsce są częścią szerokiej, międzynarodowej inicjatywy, w której uczestniczą naukowcy z wielu kontynentów. Celem jest poznanie, w jaki sposób wczesna faza kariery akademickiej kształtuje podejście do wyszukiwania informacji, publikowania wyników, korzystania z recenzji, dbania o reputację i stosowania zasad etyki w pracy naukowej.
Humanistyka w centrum uwagi
Dotychczas podobne projekty obejmowały głównie nauki ścisłe, techniczne i społeczne. Tym razem w badaniach skupiono się na humanistach, teologach i artystach – przedstawicielach takich dziedzin jak literaturoznawstwo, językoznawstwo, filozofia, historia, polonistyka, archeologia, sztuki muzyczne czy teatralne.
Jak wyglądało badanie
Respondentami byli doktoranci oraz osoby, które obroniły doktorat w ciągu ostatnich siedmiu lat. Zrealizowano dwa cykle pogłębionych wywiadów – wiosną 2023 i 2024 roku. Rozmowy były nagrywane, transkrybowane, a następnie analizowane pod kątem pojawiających się trendów i problemów.
Tematy rozmów
Uczestnicy opowiadali o swoich doświadczeniach w publikowaniu i recenzowaniu prac, o presji związanej z osiągnięciami, a także o korzystaniu z nowych technologii, w tym narzędzi opartych na sztucznej inteligencji. Poruszano kwestie wpływu AI na produktywność i wiarygodność badań, ale także na komfort pracy naukowca.
Pierwsze wnioski
Choć analiza materiału wciąż trwa, już teraz można zauważyć kilka wyraźnych tendencji. Wielu młodych badaczy czuje się przeciążonych obowiązkami, a część z nich przyznaje, że doświadcza wypalenia zawodowego. Widać również wyraźny wzrost zainteresowania wykorzystaniem sztucznej inteligencji – w ciągu roku od pierwszej tury wywiadów znacznie zwiększyła się liczba osób, które stosują AI w codziennej pracy.
Dlaczego to ważne
Zrozumienie, jak młodzi badacze komunikują swoje wyniki i jakie narzędzia wybierają, może pomóc w projektowaniu lepszego systemu wsparcia dla nauki – zarówno w Polsce, jak i na świecie. To także szansa na wypracowanie nowych standardów w erze cyfrowej, w której granice między dziedzinami i kontynentami zacierają się szybciej niż kiedykolwiek wcześniej.
/fot. uwm.edu.pl/
utworzone przez red. K. Łuczak | sie 3, 2025 | Badania naukowe
Prof. dr hab. Marcin Woźniak z Katedry Medycyny Sądowej Collegium Medicum UMK weźmie udział w analizie mikroglonów przywiezionych z Międzynarodowej Stacji Kosmicznej przez astronautę Sławosza Uznańskiego-Wiśniewskiego w ramach misji Ignis – pierwszej polskiej technologiczno-naukowej wyprawy na ISS.
Woźniak, jako doradca naukowy wrocławskiej firmy Extremo Technologies, współrealizuje eksperyment Space Volcanic Algae, mający na celu ocenę wpływu mikrograwitacji na dwa gatunki ekstremofilnych glonów. Ich hodowle, umieszczone w specjalnym urządzeniu ICE Cube, były monitorowane na ISS pod kątem m.in. produkcji tlenu i fotosyntezy.
Po powrocie na Ziemię glony zostaną poddane testom genetycznym, epigenetycznym i transkryptomicznym. – Będziemy porównywać zmiany w genomie, ekspresji genów i wzorcach epigenetycznych między glonami z kosmosu a tymi z hodowli naziemnej – tłumaczy prof. Woźniak.
Zebrane dane zostaną zintegrowane z wynikami mikroskopowymi, analizami metabolitów oraz odczytami z czujników ICE Cube. Celem jest ocena potencjału glonów w przyszłych misjach kosmicznych – m.in. jako źródła tlenu i składników odżywczych.
– To dowód, że polska nauka staje się częścią globalnych wyzwań technologicznych – mówi prof. Adam Kola, prorektor UMK. – Jesteśmy dumni, że nasz uniwersytet współuczestniczy w tak przełomowym projekcie.
Podczas 14-dniowej misji astronauta przeprowadzi 13 eksperymentów naukowych i program edukacyjny dla dzieci i młodzieży, badając m.in. zdrowie, mikrobiom, nowe materiały i zastosowania AI w kosmosie.
[fot. portal.umk.pl]
utworzone przez red. K. Łuczak | lip 26, 2025 | Badania naukowe
Na Uniwersytecie Jagiellońskim opracowano innowacyjną terapię leczenia osteoartrozy (OA), która pomyślnie przeszła II fazę badań klinicznych. To wyjątkowe osiągnięcie, zważywszy na fakt, że technologia medyczna rozwijana w środowisku akademickim w Polsce rzadko osiąga tak zaawansowany etap wdrożeniowy. Terapia MesoCellA-Ortho, bazująca na komórkach macierzystych mezenchymalnych (MSCs), skutecznie łagodzi ból oraz wspomaga regenerację uszkodzonych tkanek stawowych.
Efekt kilkunastoletniej pracy naukowców UJ
Nowatorską metodę opracował zespół kierowany przez prof. dr hab. Ewę Zubę-Surmę z Zakładu Biologii Komórki na Wydziale Biochemii, Biofizyki i Biotechnologii UJ. Projekt powstał przy współpracy z firmą Galen-Ortopedia sp. z o.o. w Bieruniu, gdzie przeprowadzono I i II fazę badań klinicznych.
MesoCellA-Ortho to kompleksowa terapia, która obejmuje:
- izolację MSCs z tkanki tłuszczowej pacjenta,
- ich hodowlę i namnażanie w kontrolowanych warunkach,
- przygotowanie pacjenta do zabiegu,
- a także precyzyjny sposób aplikacji leku do chorego stawu.
Proces ten odbywa się zgodnie z rygorystycznymi normami jakości, obowiązującymi w przemyśle farmaceutycznym.
Komórki MSCs – naturalny mechanizm naprawczy organizmu
Komórki mezenchymalne, obecne m.in. w tkance tłuszczowej i szpiku kostnym, posiadają zdolność różnicowania się w komórki różnych tkanek, takich jak chrząstka, kość czy tłuszcz. Mają również silne właściwości wydzielnicze – wspomagają tworzenie naczyń krwionośnych, tłumią stany zapalne i aktywują regenerację tkanek.
– Zjawisko to stanowiło punkt wyjścia do opracowania terapii. Zaczynamy od liposukcji, pobierając tkankę tłuszczową pacjenta, z której izolujemy MSCs. Hodujemy je przez około dwa tygodnie w warunkach farmaceutycznych, równolegle przygotowując pacjenta fizjoterapeutycznie, by leczenie było maksymalnie skuteczne – tłumaczy prof. Ewa Zuba-Surma.
Terapia spersonalizowana i bezpieczna
MesoCellA-Ortho to terapia personalizowana, w której wykorzystywane są komórki własne pacjenta (autologiczne). Taki mechanizm znacząco redukuje ryzyko odrzutu i powikłań, zwiększając jednocześnie efektywność leczenia.
– Każda porcja leku przygotowywana indywidualnie musi przejść surowe kontrole jakości. Opracowana przez nas terapia spełnia wszystkie wymogi prawa polskiego i europejskiego, co daje realną szansę na jej zatwierdzenie przez EMA czy FDA – dodaje dr Anna Łabędź-Masłowska z UJ.
Pozytywne wyniki badań klinicznych
W badaniach klinicznych I i II fazy, zrealizowanych z Galen-Ortopedia, wzięło udział blisko 200 pacjentów z chorobą zwyrodnieniową stawu kolanowego. Analizowano zarówno bezpieczeństwo, jak i skuteczność leku. Nie odnotowano żadnych skutków ubocznych.
– Skuteczność ocenialiśmy obiektywnie, za pomocą standardowych skal ortopedycznych. Widzieliśmy wyraźne zmniejszenie bólu i poprawę jakości życia, co potwierdzały wyniki formularzy takich jak SF-36 – mówi prof. Zuba-Surma.
Obiecujące zmiany strukturalne w stawie
– U pacjentów obserwowano nie tylko poprawę funkcji ruchowych, ale i realne zmiany strukturalne. Rezonans magnetyczny wykazał korzystne przekształcenia w obrębie warstwy podchrzęstnej kości gąbczastej. Oznacza to, że lek może działać na przyczynę OA, nie tylko na objawy – podkreśla prof. Krzysztof Ficek, główny badacz kliniczny i prezes Galen-Ortopedia.
Całkowite wyleczenie w modelu zwierzęcym
Zanim rozpoczęto badania na ludziach, terapię testowano w modelu świńskim, z celowo wywołanymi uszkodzeniami chrząstki i kości. Preparat z ludzkich MSCs podano zwierzętom, bez ryzyka odrzutu immunologicznego.
– Po pół roku nie byliśmy w stanie zidentyfikować wcześniejszych uszkodzeń. Doszło do całkowitego wygojenia powierzchni stawowych i przywrócenia funkcji – relacjonuje dr Anna Łabędź-Masłowska.
Dodatkowo, MSCs różnicowały się głównie w kierunku tkanki chrzęstnej szklistej – najcenniejszej z punktu widzenia terapii OA.
Komercjalizacja i dalszy rozwój terapii
Obecnie trwają przygotowania do III fazy badań klinicznych, która otworzy drogę do pełnej rejestracji leku. Uniwersytet Jagielloński, za pośrednictwem Centrum Transferu Technologii CITTRU, poszukuje partnera z sektora MedTech do wspólnej komercjalizacji.
– Szukamy podmiotu z odpowiednim doświadczeniem, który pomoże przeprowadzić III fazę oraz wprowadzić produkt na rynek. Docelowo chcemy rozszerzyć zasięg terapii także na inne kontynenty. Opracowana technologia objęta jest ochroną patentową – podkreśla dr inż. Gabriela Konopka-Cupiał, dyrektor CITTRU.
MesoCellA-Ortho już docenione
Opracowany produkt zdobył prestiżowe wyróżnienia:
- tytuł „Polskiego Produktu Przyszłości” przyznany przez Polską Agencję Rozwoju Przedsiębiorczości (PARP),
- Nagrodę Gospodarczą Prezydenta RP w kategorii „Badania i Rozwój”.
[fot. UJ.edu.pl]
utworzone przez red. K. Łuczak | lip 3, 2025 | Badania naukowe
Agencja Badań Medycznych (ABM) ogłosiła wyniki konkursu na realizację niekomercyjnych badań klinicznych i eksperymentów badawczych w obszarze onkologii. Wśród laureatów znalazła się dr hab. Marta Opalińska z Katedry Endokrynologii Wydziału Lekarskiego UJ CM, której projekt ma na celu opracowanie nowej, spersonalizowanej radioterapii ukierunkowanej molekularnie do leczenia zaawansowanego raka rdzeniastego tarczycy.
Wyróżniony projekt, zatytułowany „161Tb‐labeled Gastrin Analogue ‐ A Novel Tool for Precision Treatment of Advanced Medullary Thyroid Cancer ‐ A Prospective Phase I/II (Acronym: MTC‐Tb)” uzyskał dofinansowanie w wysokości ponad 25 mln zł. To najwyższa z dotychczas przyznanych kwot dofinansowania dla projektów realizowanych przez uczelnię w konkursach ABM. Wniosek o dofinansowanie uzyskał 143 punkty, co uplasowało go na trzecim miejscu listy rankingowej.
Głównym celem projektu jest opracowanie nowej, spersonalizowanej radioterapii ukierunkowanej molekularnie do leczenia zaawansowanego raka rdzeniastego tarczycy z użyciem analogu CCK-2 ([161Tb]Tb-CP04). Badanie obejmie 30 uczestników i realizowane będzie w kilku ośrodkach klinicznych w całej Polsce.
Oczekiwanym wynikiem planowanego badania będzie opracowanie i pierwsze zastosowanie kliniczne terapii celowanej molekularnie dedykowanej pacjentom z zaawansowanym, nieoperacyjnym rakiem rdzeniastym tarczycy.
Projekt realizowany będzie w konsorcjum, w którym UJ CM pełni rolę lidera. Wśród konsorcjantów znajdują się: Narodowe Centrum Badań Jądrowych, Narodowy Instytut Onkologii im. Marii Skłodowskiej‐Curie – Państwowy Instytut Badawczy, Oddział w Gliwicach, Świętokrzyskie Centrum Onkologii w Kielcach.
Nabór wniosków trwał od 24 czerwca 2024 r. do 14 listopada 2024 r. W ramach konkursu wpłynęły 84 projektów o łącznej wartości projektów ponad 2 miliardy złotych. Do oceny merytorycznej skierowano 69 wniosków. Na podstawie listy rankingowej sporządzonej po przeprowadzenia procedury konkursowej rekomendację do dofinansowania w konkursie otrzymało 18 projektów o łącznej kwocie dofinansowania 547 579 473,75 zł.
Pełna lista rankingowa z wynikami konkursu dostępna jest na stronie abm.gov.pl.