utworzone przez red. K. Łuczak | sie 3, 2025 | Badania naukowe
Prof. dr hab. Marcin Woźniak z Katedry Medycyny Sądowej Collegium Medicum UMK weźmie udział w analizie mikroglonów przywiezionych z Międzynarodowej Stacji Kosmicznej przez astronautę Sławosza Uznańskiego-Wiśniewskiego w ramach misji Ignis – pierwszej polskiej technologiczno-naukowej wyprawy na ISS.
Woźniak, jako doradca naukowy wrocławskiej firmy Extremo Technologies, współrealizuje eksperyment Space Volcanic Algae, mający na celu ocenę wpływu mikrograwitacji na dwa gatunki ekstremofilnych glonów. Ich hodowle, umieszczone w specjalnym urządzeniu ICE Cube, były monitorowane na ISS pod kątem m.in. produkcji tlenu i fotosyntezy.
Po powrocie na Ziemię glony zostaną poddane testom genetycznym, epigenetycznym i transkryptomicznym. – Będziemy porównywać zmiany w genomie, ekspresji genów i wzorcach epigenetycznych między glonami z kosmosu a tymi z hodowli naziemnej – tłumaczy prof. Woźniak.
Zebrane dane zostaną zintegrowane z wynikami mikroskopowymi, analizami metabolitów oraz odczytami z czujników ICE Cube. Celem jest ocena potencjału glonów w przyszłych misjach kosmicznych – m.in. jako źródła tlenu i składników odżywczych.
– To dowód, że polska nauka staje się częścią globalnych wyzwań technologicznych – mówi prof. Adam Kola, prorektor UMK. – Jesteśmy dumni, że nasz uniwersytet współuczestniczy w tak przełomowym projekcie.
Podczas 14-dniowej misji astronauta przeprowadzi 13 eksperymentów naukowych i program edukacyjny dla dzieci i młodzieży, badając m.in. zdrowie, mikrobiom, nowe materiały i zastosowania AI w kosmosie.
[fot. portal.umk.pl]
utworzone przez red. K. Łuczak | lip 29, 2025 | Konferencje naukowe
Od 31 sierpnia do 5 września 2025 w Międzynarodowym Centrum Kongresowym w Katowicach odbywać się będą jednocześnie dwie konferencje – 15th European Meeting on Ferroelectricity (EMF-15) oraz Polsko-Litewsko-Ukraińska konferencja (PLU-7). Po raz pierwszy obydwa te wydarzenia zostały połączone w jedną dużą inicjatywę.
Konferencje będą poświęcone szeroko pojętej fizyce ferroelektryczności i antyferroelektryczności, w tym nowym materiałom o takich właściwościach, modelom teoretycznym i symulacjom komputerowym, przejściom fazowym, spektroskopii i interakcjom światło-materia, magazynowaniu i konwersji energii oraz praktycznym ich zastosowaniom w nowych technologiach.
Postępujący w ostatnich latach rozwój fizyki ferro- i antyferroelektryków powinien przyciągnąć zwłaszcza tych, którzy czekają na wydarzenie mogące wskazać nowe nurty współczesnej fizyki ciała stałego.
Więcej informacji dotyczących wydarzenia znajduje się na stronie konferencji EMF-15.
Obie konferencje organizowane są przez Zespół Fizyki Ferroików z Instytutu Fizyki Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach.
utworzone przez red. K. Łuczak | lip 26, 2025 | Badania naukowe
Na Uniwersytecie Jagiellońskim opracowano innowacyjną terapię leczenia osteoartrozy (OA), która pomyślnie przeszła II fazę badań klinicznych. To wyjątkowe osiągnięcie, zważywszy na fakt, że technologia medyczna rozwijana w środowisku akademickim w Polsce rzadko osiąga tak zaawansowany etap wdrożeniowy. Terapia MesoCellA-Ortho, bazująca na komórkach macierzystych mezenchymalnych (MSCs), skutecznie łagodzi ból oraz wspomaga regenerację uszkodzonych tkanek stawowych.
Efekt kilkunastoletniej pracy naukowców UJ
Nowatorską metodę opracował zespół kierowany przez prof. dr hab. Ewę Zubę-Surmę z Zakładu Biologii Komórki na Wydziale Biochemii, Biofizyki i Biotechnologii UJ. Projekt powstał przy współpracy z firmą Galen-Ortopedia sp. z o.o. w Bieruniu, gdzie przeprowadzono I i II fazę badań klinicznych.
MesoCellA-Ortho to kompleksowa terapia, która obejmuje:
- izolację MSCs z tkanki tłuszczowej pacjenta,
- ich hodowlę i namnażanie w kontrolowanych warunkach,
- przygotowanie pacjenta do zabiegu,
- a także precyzyjny sposób aplikacji leku do chorego stawu.
Proces ten odbywa się zgodnie z rygorystycznymi normami jakości, obowiązującymi w przemyśle farmaceutycznym.
Komórki MSCs – naturalny mechanizm naprawczy organizmu
Komórki mezenchymalne, obecne m.in. w tkance tłuszczowej i szpiku kostnym, posiadają zdolność różnicowania się w komórki różnych tkanek, takich jak chrząstka, kość czy tłuszcz. Mają również silne właściwości wydzielnicze – wspomagają tworzenie naczyń krwionośnych, tłumią stany zapalne i aktywują regenerację tkanek.
– Zjawisko to stanowiło punkt wyjścia do opracowania terapii. Zaczynamy od liposukcji, pobierając tkankę tłuszczową pacjenta, z której izolujemy MSCs. Hodujemy je przez około dwa tygodnie w warunkach farmaceutycznych, równolegle przygotowując pacjenta fizjoterapeutycznie, by leczenie było maksymalnie skuteczne – tłumaczy prof. Ewa Zuba-Surma.
Terapia spersonalizowana i bezpieczna
MesoCellA-Ortho to terapia personalizowana, w której wykorzystywane są komórki własne pacjenta (autologiczne). Taki mechanizm znacząco redukuje ryzyko odrzutu i powikłań, zwiększając jednocześnie efektywność leczenia.
– Każda porcja leku przygotowywana indywidualnie musi przejść surowe kontrole jakości. Opracowana przez nas terapia spełnia wszystkie wymogi prawa polskiego i europejskiego, co daje realną szansę na jej zatwierdzenie przez EMA czy FDA – dodaje dr Anna Łabędź-Masłowska z UJ.
Pozytywne wyniki badań klinicznych
W badaniach klinicznych I i II fazy, zrealizowanych z Galen-Ortopedia, wzięło udział blisko 200 pacjentów z chorobą zwyrodnieniową stawu kolanowego. Analizowano zarówno bezpieczeństwo, jak i skuteczność leku. Nie odnotowano żadnych skutków ubocznych.
– Skuteczność ocenialiśmy obiektywnie, za pomocą standardowych skal ortopedycznych. Widzieliśmy wyraźne zmniejszenie bólu i poprawę jakości życia, co potwierdzały wyniki formularzy takich jak SF-36 – mówi prof. Zuba-Surma.
Obiecujące zmiany strukturalne w stawie
– U pacjentów obserwowano nie tylko poprawę funkcji ruchowych, ale i realne zmiany strukturalne. Rezonans magnetyczny wykazał korzystne przekształcenia w obrębie warstwy podchrzęstnej kości gąbczastej. Oznacza to, że lek może działać na przyczynę OA, nie tylko na objawy – podkreśla prof. Krzysztof Ficek, główny badacz kliniczny i prezes Galen-Ortopedia.
Całkowite wyleczenie w modelu zwierzęcym
Zanim rozpoczęto badania na ludziach, terapię testowano w modelu świńskim, z celowo wywołanymi uszkodzeniami chrząstki i kości. Preparat z ludzkich MSCs podano zwierzętom, bez ryzyka odrzutu immunologicznego.
– Po pół roku nie byliśmy w stanie zidentyfikować wcześniejszych uszkodzeń. Doszło do całkowitego wygojenia powierzchni stawowych i przywrócenia funkcji – relacjonuje dr Anna Łabędź-Masłowska.
Dodatkowo, MSCs różnicowały się głównie w kierunku tkanki chrzęstnej szklistej – najcenniejszej z punktu widzenia terapii OA.
Komercjalizacja i dalszy rozwój terapii
Obecnie trwają przygotowania do III fazy badań klinicznych, która otworzy drogę do pełnej rejestracji leku. Uniwersytet Jagielloński, za pośrednictwem Centrum Transferu Technologii CITTRU, poszukuje partnera z sektora MedTech do wspólnej komercjalizacji.
– Szukamy podmiotu z odpowiednim doświadczeniem, który pomoże przeprowadzić III fazę oraz wprowadzić produkt na rynek. Docelowo chcemy rozszerzyć zasięg terapii także na inne kontynenty. Opracowana technologia objęta jest ochroną patentową – podkreśla dr inż. Gabriela Konopka-Cupiał, dyrektor CITTRU.
MesoCellA-Ortho już docenione
Opracowany produkt zdobył prestiżowe wyróżnienia:
- tytuł „Polskiego Produktu Przyszłości” przyznany przez Polską Agencję Rozwoju Przedsiębiorczości (PARP),
- Nagrodę Gospodarczą Prezydenta RP w kategorii „Badania i Rozwój”.
[fot. UJ.edu.pl]
utworzone przez red. K. Łuczak | lip 21, 2025 | Nauki ścisłe i przyrodnicze
Przemysław Dębiak, który studiował na Wydziale Matematyki, Informatyki i Mechaniki UW, zwyciężył w AtCoder World Tour Finals 2025 – jednym z najbardziej wymagających turniejów programistycznych na świecie.
Zawody rozegrano 16 lipca w Tokio. Zadaniem 11 uczestników była optymalizacja wskazanego kodu. Przemysław Dębiak pokonał wszystkich rywali, w tym specjalistyczne oprogramowanie przygotowane przez OpenAI – sponsora konkursu.
Zwycięzca studiował informatykę na Uniwersytecie Warszawskim. W trakcie nauki na Wydziale Matematyki, Informatyki i Mechaniki odnosił liczne sukcesy w zawodach programistycznych, m.in. w TopCoder Open 2008 (pierwsze miejsce), Imagine Cup 2007 (pierwsze miejsce), Imagine Cup 2006 (drugie miejsce), Google Code Jam 2006 (finalista).
– Jesteśmy niezwykle dumni. Gratulujemy! – podkreśla prof. Alojzy Z. Nowak, rektor UW.
utworzone przez red. K. Łuczak | lip 16, 2025 | Nauki ekonomiczne
W dobie cyfrowej transformacji, debata nad wyższością pieniądza gotówkowego nad elektronicznym – i odwrotnie – nie traci na aktualności. Szczególnie w czasach rosnącej inflacji, regulacji finansowych oraz poszerzającej się roli banków centralnych w zarządzaniu polityką monetarną. Na tym tle pojawiają się teksty viralowe – jak ten cytowany poniżej – które w sposób pozornie prosty, lecz silnie emocjonalny i retoryczny, ukazują rzekomą szkodliwość systemu cyfrowego. Warto przeanalizować tę narrację z perspektywy nauk ekonomicznych, finansów publicznych oraz rzeczywistych mechanizmów obrotu pieniądzem.
W związku z akcją w mediach społecznościowych coraz większą popularność zdobywa ten oto tekst nieznanego autora:
,,Mam w kieszeni banknot 50 zł. Idę do restauracji i zapłacę banknotem za obiad. Właściciel restauracji następnie wykorzystuje banknot do zapłaty za pranie. Właściciel pralni następnie wykorzystuje banknot, aby zapłacić fryzjerowi. Fryzjer wykorzysta banknot na zakupy. Po nieograniczonej liczbie płatności nadal pozostanie banknotem 50 zł, który spełnił swoje zadanie dla każdego, kto użył go do płatności, a bank wyskoczył z każdej transakcji płatności gotówkowej.
Ale, jeśli przyjdę do restauracji i zapłacę cyfrowo – karta, opłaty bankowe za moją transakcję płatniczą pobierane od sprzedawcy wynoszą 3%, czyli około 1,50 zł, podobnie jak opłata 1,50 zł za każdą kolejną transakcję płatniczą lub ponowne pranie właściciela lub płatności właściciela pralni, płatności fryzjera itp. Dlatego po 30 transakcjach początkowe 50 zł pozostanie tylko 5 zł, a pozostałe 45 zł stało się własnością banku dzięki wszystkim cyfrowym transakcjom i opłatom. Płacę tylko gotówką i polecam to innym.”
Treść popularnego tekstu: streszczenie i analiza retoryki
Tekst zaczyna się od obrazu obiegu banknotu 50 zł: restaurator, pralnia, fryzjer, zakupy – klasyczny przykład pieniądza krążącego w gospodarce jako tzw. środek wymiany. Następnie autor zestawia tę sytuację z równoległym światem płatności cyfrowych, gdzie „bank” rzekomo pożera 3% z każdej transakcji. Po 30 transakcjach z 50 zł zostaje tylko 5 zł. Na koniec konkluzja: „Płacę tylko gotówką i polecam to innym”.
Jest to znakomity przykład narracji opierającej się na intuicji, uproszczeniach i emocji, a nie na precyzyjnej analizie ekonomicznej. Choć niektóre fragmenty mogą mieć ziarnko prawdy (np. prowizje od transakcji), uogólnienia i błędne założenia prowadzą do mylących wniosków. Poniżej przedstawiam pełną analizę zagadnienia, odnosząc się do:
- funkcji pieniądza,
- kosztów transakcyjnych w gospodarce,
- roli sektora bankowego,
- bilansu korzyści i kosztów systemów cyfrowych,
- konsekwencji makroekonomicznych i systemowych dominacji gotówki lub płatności elektronicznych.
I. Pieniądz – funkcje i obieg
1.1. Funkcja środka wymiany
Pieniądz – niezależnie od postaci – pełni trzy podstawowe funkcje: środka wymiany, miernika wartości i środka tezauryzacji (przechowywania wartości). Opisany w tekście obieg banknotu 50 zł to klasyczny przykład spełniania pierwszej z tych funkcji. Warto jednak podkreślić: pieniądz cyfrowy również pełni tę funkcję, tylko w innej formie – niematerialnej.
1.2. Obieg pieniądza – nie jest wieczny
Teoretyczna narracja o „nieograniczonym” obiegu tego samego banknotu pomija kilka istotnych faktów:
- Banknoty zużywają się i są wycofywane z obiegu (średni czas życia banknotu 50 zł to kilka lat).
- W rzeczywistości nigdy nie mamy do czynienia z jednym banknotem przechodzącym przez dziesiątki transakcji – pieniądz jest wymieniany fizycznie i logicznie.
- Obrót gotówkowy również generuje koszty: transport, przechowywanie, ochrona, zabezpieczenia przed fałszerstwami, obsługa kasowa itd.
II. Koszty transakcyjne – rzeczywiste dane
2.1. Opłaty za płatności kartą – ile naprawdę wynoszą?
Narracja mówi o 3% prowizji od każdej transakcji, co jest wyolbrzymieniem i generalizacją. W praktyce:
- Średnia stawka interchange (opłata międzybankowa) w UE została ustalona regulacyjnie na 0,2–0,3% (Dyrektywa PSD2).
- Dodatkowe prowizje za obsługę kart (tzw. MSC – Merchant Service Charge) wahają się między 0,5% a 1,5%, w zależności od umowy z operatorem.
- Mikroprzedsiębiorstwa mogą rzeczywiście płacić więcej (do ok. 2%), ale rzadko kiedy osiąga to 3% – a już na pewno nie w każdej transakcji, nie we wszystkich sektorach.
2.2. Kto płaci te opłaty?
W większości przypadków opłaty ponosi sprzedawca, nie klient. Dla klienta transakcja kartą jest darmowa. W zamian za to sprzedawca otrzymuje:
- szybki dostęp do środków,
- zmniejszenie ryzyka przyjmowania fałszywych banknotów,
- ograniczenie konieczności obsługi gotówki,
- zwiększenie sprzedaży dzięki wygodzie klientów.
III. Bank jako zyskobiorca? Fałszywa optyka
Narracja, że „bank zjada 45 zł z 50 zł” ma charakter demagogiczny. W rzeczywistości:
- Banki nie przechwytują tych pieniędzy dla siebie w całości – część trafia do operatorów płatniczych (np. Visa, Mastercard), część do agentów rozliczeniowych (np. PayU, Przelewy24), część do banków jako prowizje za obsługę konta.
- Cały ekosystem finansowy zapewnia bezpieczeństwo, niezawodność i automatyzację.
- Koszty te są rozproszone, a nie „zjadane” z jednego źródła.
Co więcej, banki w obrocie gotówkowym również zarabiają – m.in. poprzez:
- opłaty za wypłaty z bankomatów,
- koszty obsługi gotówki w oddziałach,
- prowizje za wpłaty gotówki na konto.
IV. Cyfryzacja płatności – efektywność, podatki i rozwój
4.1. Wzrost efektywności gospodarki
Cyfryzacja systemu płatniczego:
- zmniejsza koszty transakcyjne w skali makro,
- umożliwia szybszy przepływ pieniądza,
- eliminuje koszty gotówkowe (ochrona, transport, błędy ludzkie),
- umożliwia integrację z systemami zarządzania finansami.
4.2. Korzyści fiskalne – walka z szarą strefą
Jednym z najważniejszych aspektów cyfryzacji jest ograniczanie szarej strefy:
- Płatności bezgotówkowe są rejestrowane – trudniej ukryć przychód.
- W krajach takich jak Szwecja czy Estonia poniżej 10% transakcji odbywa się gotówką – skutkuje to wzrostem ściągalności podatków i większym zaufaniem do systemu.
4.3. Włączenie cyfrowe i inkluzja finansowa
Dostęp do płatności cyfrowych to także:
- większe włączenie osób z obszarów wykluczonych (bankowość mobilna),
- niższe bariery wejścia dla małych firm w e-commerce,
- możliwość korzystania z nowoczesnych instrumentów finansowych (raty, subskrypcje, cashbacki).
V. Wady i ograniczenia cyfrowego pieniądza – głosy sceptyczne
Oczywiście, narracja „na rzecz gotówki” nie jest całkowicie bezzasadna. Istnieją realne wyzwania i zagrożenia:
- Zależność od infrastruktury – awarie, blackouty, cyberataki mogą zablokować dostęp do środków.
- Brak prywatności – każda transakcja cyfrowa pozostawia ślad.
- Wykluczenie cyfrowe – osoby starsze, ubogie, technologicznie wykluczone mogą mieć problem z dostępem do bezgotówkowych rozwiązań.
- Monopolizacja systemów płatniczych – koncentracja w rękach kilku operatorów to potencjalne zagrożenie systemowe.
VI. Równowaga, nie wojna – przyszłość systemów płatniczych
Nie należy przeciwstawiać sobie gotówki i płatności cyfrowych – oba systemy mają swoje miejsce w gospodarce. W optymalnym modelu:
- Gotówka pozostaje środkiem rezerwowym, alternatywnym, szczególnie ważnym w kryzysach.
- System cyfrowy jest dominujący w codziennym obrocie, zoptymalizowany pod kątem kosztów i bezpieczeństwa.
- Państwo dba o równy dostęp i wolność wyboru formy płatności, ale równocześnie promuje efektywność i transparentność.
Podsumowanie – naukowe stanowisko wobec popularnej narracji
Analizowany tekst medialny jest interesującym przykładem retoryki antysystemowej, która w sposób powierzchowny, emocjonalny i uproszczony krytykuje system bankowy i cyfryzację. Jednak jego przesłanie – że „cyfrowy pieniądz zabija wartość” – jest nie tylko fałszywe w świetle ekonomii, ale również szkodliwe dla debaty publicznej.
Prawda jest bardziej złożona: każdy system ma swoje koszty, ale cyfryzacja przynosi znaczące korzyści strukturalne, fiskalne i społeczne. Banki nie „zjadają” 45 zł z każdej pięćdziesiątki – świadczą usługę, za którą pobierają opłatę, podobnie jak restauracja, pralnia czy fryzjer. To, że system jest płatny, nie oznacza, że jest zły – oznacza, że wymaga racjonalnego projektowania i kontroli.
Wreszcie – nie chodzi o to, by wybierać „tylko gotówkę” lub „tylko cyfrowo”. Nowoczesna gospodarka potrzebuje pluralizmu płatniczego, świadomych obywateli i dobrze zaprojektowanego systemu finansowego. Tylko wtedy – zarówno 50 zł w kieszeni, jak i 50 zł w telefonie – będzie służyło rozwojowi, a nie dezinformacji.
[red. Anna Adamska, fot. Pixabay]