utworzone przez red. K. Łuczak | maj 22, 2025 | Nauki medyczne i o zdrowiu
Onkologia będzie tematem „Spotkania z medycyną nuklearną”, które odbędzie się 29 maja 2025 roku o godz. 13.00 w sali konferencyjnej Szpitala Wojewódzkiego w Opolu.
Najpierw dr n. med. Aleksander Skoczylas opowie o zastosowaniu obrazowania nuklearnego w onkologii. Następnie lekarz Miłosz Baranowski skupi się na roli scyntygrafii układu kostnego w ocenie stopnia zaawansowania klinicznego, nawiązując jednocześnie do monitorowania terapii onkologicznej.
Sala konferencyjna znajduje się przy Centralnej Sterylizatorni.
utworzone przez red. K. Łuczak | maj 22, 2025 | Konferencje naukowe, Nauki medyczne i o zdrowiu
Dr Mark Parascandola, autor blisko 80 artykułów na temat globalnej profilaktyki raka, kontroli tytoniu i metodologii badań epidemiologicznych, był specjalnym gościem seminarium naukowego, dla studentów kierunku lekarskiego.
Seminarium, które odbyło się w nowej siedzibie Uniwersytetu Kaliskiego przy placu Wojciecha Bogusławskiego, prowadził prof. Witold Zatoński, który również wygłosił wykład wprowadzający pod tytułem ,,Nauki o zdrowiu, wskaźnik rozwoju społecznego i oczekiwana długość życia w Polsce po II wojnie światowej”. Dr Mark Parascandola, który przyjechał na seminarium, organizowane przez Uniwersytet Kaliski z Waszyngtonu, mówił o ,,Aktualnych problemach w zakresie kontroli tytoniu i profilaktyki raka”, a dr Kinga Janik Koncewicz zaprezentowała wykład ,,Znaczenie monitorowania ekspozycji na alkohol i tytoń dla rozwoju zdrowia w Polsce”. Ponadto prelegentami podczas seminarium byli: dr Krzysztof Przewoźniak, który wskazał na ,, Międzynarodowe, wieloośrodkowe, pragmatyczne, randomizowane badanie kliniczne nikotynowej terapii zastępczej i cytyzyny w celu rzucenia palenia u osób dorosłych”, Marek Przybył (,,Zachowania zdrowotne mieszkańców terenów wiejskich przebywających w Centrum Rehabilitacji Rolników KRUS w Jedlcu”) oraz dr Klaudia Malikowska (,,Wybrane problem kliniczne u sportowców i ich wsparcie dietetyczne”).
utworzone przez red. K. Łuczak | maj 17, 2025 | Nauki humanistyczne, Nauki medyczne i o zdrowiu
Innowacyjne połączenie: wzrok, głos i sztuczna inteligencja
Polski zespół badaczy opracował nowatorskie narzędzie diagnostyczne, które może w przyszłości zrewolucjonizować wykrywanie depresji, lęku społecznego, demencji czy choroby Alzheimera. Kluczem okazało się połączenie dwóch elementów: analizy ruchu gałek ocznych oraz głosu z głębokimi sieciami neuronowymi. – Już teraz osiągamy skuteczność sięgającą 62 procent. To dopiero początek, ale wyniki są bardzo obiecujące – komentuje dr Karol Chlasta z Akademii Leona Koźmińskiego.
Jak wyglądało badanie?
W eksperymencie wzięło udział 101 uczestników: pacjenci z depresją, osoby z lękiem społecznym i osoby zdrowe. Badani oglądali przez 10 sekund zdjęcia twarzy wyrażających różne emocje. W tym czasie okulograf rejestrował ruchy ich oczu. Na podstawie tych danych powstały tzw. ścieżki spojrzeń, które następnie analizowały konwolucyjne sieci neuronowe. Te modele, działające warstwowo jak ludzki mózg, uczą się rozpoznawać wzorce istotne dla diagnozy.
Oczy mówią więcej, niż się wydaje
– Ruchy oczu zdradzają wiele o naszej psychice. Osoby z depresją częściej koncentrują wzrok na negatywnych bodźcach. U pacjentów z lękiem społecznym widzimy zjawisko hiperskanowania – długie, chaotyczne ścieżki spojrzenia, będące wyrazem nadwrażliwości na bodźce społeczne – tłumaczy dr Chlasta. Dzięki temu system może rozróżniać rodzaje zaburzeń z dokładnością 60–70 procent, co jest porównywalne z klasycznymi metodami, ale znacznie szybsze i mniej obciążające dla pacjenta.
Nowoczesna diagnostyka w 10 sekund?
Choć obecna dokładność wynosi 62 procent, to przy przesiewowych testach już teraz może mieć praktyczne zastosowanie. Wystarczy 10-sekundowy test, by zebrać istotne dane. W przyszłości – jak przewiduje dr Chlasta – takie rozwiązania mogą zostać wbudowane w urządzenia codziennego użytku, jak laptop z kamerą, okulary VR, a nawet smartfon. – Możemy stworzyć coś na wzór „wykresu dobrostanu psychicznego”, tak jak dziś mamy wykresy tętna czy jakości snu – zaznacza naukowiec.
Sygnały ukryte w głosie
Naukowcy analizują również ludzki głos jako potencjalne źródło wczesnych sygnałów ostrzegawczych. Depresja czy demencja subtelnie wpływają na artykulację i rytm mowy. – To jak z komputerem, który przy przeciążeniu spowalnia. Narządy mowy też działają mniej płynnie pod wpływem obciążeń neurologicznych. Sieci neuronowe potrafią to wychwycić, nawet w kilku zdaniach – tłumaczy dr Chlasta. Wczesne wykrycie takich zmian może skłonić do konsultacji z lekarzem, zanim objawy się nasilą.
Skala problemu i potrzeba szybkich narzędzi
Depresja i lęk społeczny należą do najczęstszych zaburzeń psychicznych. WHO prognozuje, że do 2030 roku depresja będzie najczęściej diagnozowaną chorobą na świecie. W Polsce choruje na nią już 4 miliony osób, ale wiele przypadków pozostaje niezauważonych. Wczesna diagnoza jest kluczowa – a obecne metody są czasochłonne i trudno dostępne. Sztuczna inteligencja może tu odegrać przełomową rolę, o ile uda się wdrożyć ją poza warunkami laboratoryjnymi.
Co hamuje wdrożenie?
Aby rozwinąć i udoskonalić metodę, niezbędne są większe zbiory danych. – Dziś takich danych nikt systemowo nie gromadzi. Placówki medyczne ich nie archiwizują, a pacjenci obawiają się przekazywania informacji o stanie zdrowia. Bez szerszego zaufania i dodatkowych analiz nie zdołamy zbudować w pełni funkcjonalnego systemu diagnostycznego – wyjaśnia dr Chlasta.
Kto stoi za projektem?
W badaniach wzięli udział eksperci z różnych dziedzin: dr hab. Krzysztof Krejtz i dr hab. Izabela Krejtz z Uniwersytetu SWPS, dr Karol Chlasta z Akademii Leona Koźmińskiego oraz dr Katarzyna Wisiecka z Akademii Ekonomiczno-Humanistycznej w Warszawie. Wyniki opublikowano w International Journal of Marketing, Communication and New Media.
utworzone przez red. K. Łuczak | maj 16, 2025 | Nauki medyczne i o zdrowiu
Najnowsze badania naukowe wskazują na istotny związek między stosowaniem leków odchudzających, a zwłaszcza agonistów receptora GLP-1, a redukcją ryzyka wystąpienia nowotworów związanych z otyłością. Wyniki tych analiz mogą mieć przełomowe znaczenie dla profilaktyki onkologicznej, zwłaszcza w kontekście rosnącej epidemii otyłości na całym świecie, również w Polsce.
Otyłość a ryzyko nowotworów
Otyłość jest uznawana za jeden z najważniejszych czynników ryzyka rozwoju wielu nowotworów – szacuje się, że wpływa na powstanie aż 13 różnych typów raka, między innymi raka jelita grubego, trzonu macicy, trzustki czy nerek. Mechanizmy łączące nadmierną masę ciała z kancerogenezą obejmują przewlekły stan zapalny, zaburzenia metaboliczne, takie jak insulinooporność, oraz zmiany hormonalne, które sprzyjają proliferacji komórek nowotworowych. W Polsce, gdzie problem otyłości dotyka rosnącej liczby osób, wpływ ten ma szczególne znaczenie dla zdrowia publicznego.
Skuteczność leków GLP-1 w porównaniu z chirurgią bariatryczną
W jednym z najnowszych badań porównano efekty operacji bariatrycznej z terapią farmakologiczną opartą na lekach typu GLP-1 u osób z otyłością i cukrzycą. Analiza danych ponad 6 tysięcy pacjentów wykazała, że częstość występowania nowotworów związanych z otyłością była porównywalna w obu grupach – około 5,7 przypadków na 1000 osób poddanych operacji oraz 5,6 na 1000 osób leczonych farmakologicznie.
Co więcej, mimo że zabiegi chirurgiczne przynosiły większą utratę masy ciała, leki GLP-1 wykazały się większą skutecznością w zapobieganiu nowotworom – ryzyko zachorowania było o 41% niższe w grupie leczonej farmakologicznie. Oznacza to, że mechanizmy działania tych leków wykraczają poza samą redukcję wagi.
Mechanizmy przeciwnowotworowego działania leków GLP-1
Leki z grupy agonistów receptora GLP-1 działają przede wszystkim poprzez stymulację receptorów w układzie pokarmowym i mózgu, co prowadzi do zwiększenia uczucia sytości i zmniejszenia apetytu. Jednak ich wpływ na organizm jest znacznie szerszy. Badania wskazują, że leki te mogą ograniczać przewlekły stan zapalny, który jest kluczowym czynnikiem sprzyjającym rozwojowi nowotworów.
Dodatkowo, niektóre z najnowszych preparatów, takie jak Ozempic, Mounjaro czy Zepbound, wykazują jeszcze silniejsze działanie przeciwnowotworowe, co może wynikać z ich wpływu na szlaki sygnałowe odpowiedzialne za proliferację i przeżycie komórek nowotworowych. Wskazuje się także na zdolność tych leków do indukowania apoptozy komórek nowotworowych oraz hamowania angiogenezy, czyli tworzenia nowych naczyń krwionośnych, które odżywiają guz.
Znaczenie dla zdrowia publicznego i potrzeba dalszych badań
W obliczu rosnącej liczby osób z otyłością i powiązanymi chorobami metabolicznymi, wyniki tych badań dają nadzieję na skuteczniejszą prewencję nowotworów. Leki odchudzające mogą stać się ważnym narzędziem nie tylko w kontroli masy ciała, ale także w zmniejszeniu ryzyka rozwoju raka.
Jednakże, mimo obiecujących rezultatów, konieczne są dalsze, szeroko zakrojone badania kliniczne, które potwierdzą długoterminowe bezpieczeństwo i skuteczność tych terapii w profilaktyce onkologicznej. Szczególnie ważne jest zrozumienie mechanizmów molekularnych oraz ocena wpływu terapii na różne typy nowotworów i grupy pacjentów.
Tytułem zakończenia
Stosowanie leków odchudzających typu GLP-1 stanowi obiecującą strategię w walce z otyłością i jej powikłaniami, w tym nowotworami. Ich działanie przeciwnowotworowe, niezależne od samej utraty masy ciała, otwiera nowe możliwości terapeutyczne i profilaktyczne. W Polsce, gdzie problem otyłości i związanych z nią chorób stale narasta, integracja farmakoterapii z programami zdrowotnymi może przyczynić się do zmniejszenia zachorowalności na nowotwory i poprawy jakości życia pacjentów.
Warto jednak podkreślić, że decyzje terapeutyczne powinny być podejmowane indywidualnie, z uwzględnieniem stanu zdrowia pacjenta oraz dostępności i kosztów leczenia. Równocześnie niezbędne jest prowadzenie dalszych badań, które pozwolą na pełne wykorzystanie potencjału tych innowacyjnych leków w prewencji i terapii chorób nowotworowych.
utworzone przez red. K. Łuczak | paź 19, 2024 | Nauki medyczne i o zdrowiu, Rozwój uczelni
Uniwersytet Medyczny we Wrocławiu najlepszą uczelnią w Polsce według Times Higher Education World University Rankings (THE WUR). Uczelnia wyprzedziła takie instytucje jak Uniwersytet Jagielloński oraz Uniwersytet Warszawski.
W tegorocznej edycji rankingu, analizującego blisko 2100 uczelni z całego świata (o 100 więcej niż w roku poprzednim), Uniwersytet Medyczny we Wrocławiu znalazł się w przedziale 501-600. To oznacza, że dołączył do grona najlepszych 2-3 proc. uczelni na świecie. To potwierdzenie wyjątkowej pozycji w globalnym środowisku akademickim.
– Pierwsze miejsce, przed Uniwersytetem Jagiellońskim i Uniwersytetem Warszawskim, ikonami, które uważnie wszyscy w kraju obserwujemy, to dla mnie niezwykle miłe wyróżnienie. Bardzo się cieszę, zwłaszcza, że ranking Times Higher Education World University Rankings wyróżnia nas szczególnie w dwóch obszarach: nauczanie oraz jakość badań. Ich udoskonalanie uznaliśmy w minionej kadencji za priorytet. Efekty cieszą i motywują, aby sięgać jeszcze dalej. Dlatego w tej kadencji stawiamy na społeczną odpowiedzialność uczelni, zwłaszcza w kontekście popularyzacji wiedzy i nauki. To są teraz dla nas obszary priorytetowe, rozszerzające standardowe zakresy naszej działalności dydaktycznej, naukowej i klinicznej – mówi prof. Piotr Ponikowski, rektor UMW.
Lider medycyny w Polsce
Uczelnia od trzech lat nieprzerwanie utrzymuje tytuł najlepszej uczelni medycznej w Polsce, wyprzedzając Uniwersytet Medyczny w Łodzi, Uniwersytet Medyczny w Białymstoku, Gdański Uniwersytet Medyczny oraz Warszawski Uniwersytet Medyczny. Wynik ten świadczy o wysokiej jakości kształcenia, innowacyjnym podejściu do badań oraz szerokim zasięgu współpracy międzynarodowej. Uniwersytet Medyczny we Wrocławiu pozostaje również najlepszą uczelnią we Wrocławiu i na Dolnym Śląsku.
UMW szczególnie wyróżnia się w dwóch kluczowych obszarach: nauczanie (Teaching) oraz jakość badań (Research Quality). To dowód na to, że studenci korzystają z edukacji na najwyższym poziomie, a badania naukowe dorównują światowym standardom, co stymuluje rozwój innowacji.
Globalne rankingi – miernik jakości
Ranking THE WUR to jeden z najbardziej prestiżowych międzynarodowych rankingów uczelni wyższych, który od 2010 roku analizuje działalność edukacyjną i badawczą uczelni na całym świecie. Ranking ocenia szkoły wyższe na podstawie 18 wskaźników, uwzględniając między innymi jakość badań, środowisko akademickie, współpracę z przemysłem i perspektywę międzynarodową. W tym roku analizie poddano 157 milionów cytowań i 18 milionów publikacji naukowych, a także wyniki 93 tysięcy ankiet oceniających reputację akademicką.
Udział i wysoka pozycja w globalnych rankingach, takich jak THE WUR czy Lista Szanghajska (ARWU), to nie tylko prestiż, ale także realne korzyści dla uczelni. Umożliwia nawiązywanie współpracy z najlepszymi ośrodkami naukowymi na świecie, zdobywanie prestiżowych grantów oraz przyciąganie studentów i naukowców z zagranicy. Reputacja akademicka UMW sprawia, że jest naturalnym partnerem dla międzynarodowych przedsiębiorstw i przemysłu, co przekłada się na wspólne projekty i innowacje.
utworzone przez red. K. Łuczak | paź 18, 2024 | Nauki medyczne i o zdrowiu, Rozwój uczelni
W Klinice Chirurgii Ogólnej, Transplantacyjnej i Wątroby UCK WUM wystartował jedyny w Polsce program przeszczepień fragmentu wątroby od żywego dawcy dla biorcy dorosłego. Pierwszą transplantację przeprowadzono 9 października pod kierunkiem prof. Michała Grąta. Biorcą prawego płata wątroby był 19-letni mężczyzna z rzadkim nowotworem wątroby, dawczynią – jego 29-letnia siostra.
Procedura wymagała jednoczasowego wykonania dwóch operacji – pobrania fragmentu wątroby od dawczyni oraz usunięcia wątroby, a następnie wszczepienia pobranego fragmentu u biorcy. Cala procedura trwała 12 godzin. Uczestniczyło w niej 6 chirurgów, 2 anestezjologów i 8 pielęgniarek. Operację przeszczepienia fragmentu wątroby wykonał prof. Michał Grąt w asyście dra Piotra Remiszewskiego oraz dra hab. Macieja Krasnodębskiego. Pobranie fragmentu wątroby oraz opracowanie graftu wykonał prof. Waldemar Patkowski w asyście dra Ireneusza Grzelaka i dra Konrada Kobrynia. Obie operacje przebiegły dotychczas bez powikłań. Dawczyni została wypisana ze szpitala w piątej dobie pooperacyjnej, biorca jest aktualnie rehabilitowany w oddziale ogólnym.
Program przeszczepienia wątroby od dawcy żywego zwiększa dostępność narządów i tym samym skraca czas oczekiwania na transplantację. Ponadto pozwala na to, by z leczenia metodą transplantacji skorzystało więcej pacjentów, również ci z chorobami onkologicznymi.
W procedurę transplantacyjną oprócz wymienionych już chirurgów, zaangażowani byli: anestezjolodzy – Marta Dec, Jolanta Piwowarska; zespół pielęgniarek operacyjnych – Anna Wąsik, Beata Zdanowska, Kinga Marciniec, Grażyna Liwińska, Julia Górska; zespół pielęgniarek anestezjologicznych – Ewa Gniatkowska, Weronika Karnkowska, Ewelina Pyzińska oraz koordynator transplantacyjny – Krzysztof Zając
(materiały UCK WUM)