420 miejsc, wygodnie fotele, nowoczesne oświetlenie oraz nagłośnienie – tak prezentuje się po remoncie duża aula Collegium Polonicum w Słubicach, jedna z największych i najnowocześniejszych sal w regionie. Jej oficjalne otwarcie zaplanowano na 21 października podczas inauguracji roku akademickiego o godz. 12:00.
W auli tradycyjnie będą się odbywać uroczystości akademickie, konferencje, ale również koncerty i przedstawienia teatralne. Uczelnia już korzysta z sali, a pod koniec września odbędzie się tam pierwsze wydarzenie kulturalne.
Collegium Polonicum w Słubicach jest wspólną placówką naukowo-badawczą dwóch partnerskich uniwersytetów: Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu oraz Uniwersytetu Europejskiego Viadrina we Frankfurcie nad Odrą. Duża aula CP została odbudowana po pożarze z 31 lipca 2018 roku. Ogień oraz akcja gaśnicza wyrządziły olbrzymie szkody w tej najbardziej reprezentacyjnej sali, która wymagała kompletnego odbudowania wnętrza oraz elementów dachu. Dzięki sprawnej akcji gaśniczej pożar nie rozprzestrzenił się, a pracownicy Collegium Polonicum uratowali m.in. cenny fortepian.
Tak jak cały kompleks Collegium Polonicum nową aulę zaprojektował architekt Tomasz Durniewicz, a prace nadzorował Dział Techniczny UAM, na czele z zastępcą kanclerza ds. remontów i inwestycji, Markiem Sobczakiem. Miejsc w auli jest teraz o 36 więcej niż przed pożarem. Koszt remontu wyniósł około 7 milionów złotych, z czego aż 730 tys. zł na odbudowę dużej auli przekazał Urząd Miasta i Gminy Słubice.
29 czerwca, po uzyskaniu pozytywnej opinii przez członków Senatu UW, prof. Alojzy Z. Nowak, rektor UW, podpisał zarządzenie o utworzeniu Wydziału Medycznego. Po ponad 70 latach przerwy Uniwersytet Warszawski znów będzie kształcić przyszłych lekarzy.
1 września 2022 roku wejdzie w życie zarządzenie nr 84 rektora UW z dnia 29 czerwca 2022 roku w sprawie utworzenia Wydziału Medycznego. Otworzy to zupełnie nowy rozdział historii Uniwersytetu, który będzie nawiązywał do ponad 200-letniej tradycji uczelni, związanej z działalnością medyczną. Rozpoczęcie kształcenia na kierunku lekarskim, na studiach stacjonarnych, planowane jest 1 października 2023 roku.
Formalne utworzenie Wydziału Medycznego jest kolejnym krokiem w drodze do przywrócenia kształcenia medyków na Uniwersytecie Warszawskim. Następne etapy stanowią przygotowanie programu studiów oraz wystąpienie z wnioskiem do Ministra Edukacji i Nauki o pozwolenie na utworzenie studiów na kierunku lekarskim, nad czym pracują zespoły powołane przez rektora UW w związku z projektowaniem rozpoczęcia kształcenia na kierunku lekarskim.
Wydział Lekarski istniał na Uniwersytecie Warszawskim w latach 1816–1950, ale jego tradycja sięga 1809 roku, w którym utworzono w Warszawie obok Szkoły Prawa także Szkołę Lekarską. Wydział Lekarski był jednym z pięciu pierwszych wydziałów uczelni. Każdy z tych wydziałów (Prawa, Lekarski, Filozoficzny, Teologiczny oraz Nauk i Sztuk Pięknych) symbolizuje gwiazda w godle UW. Wydział Lekarski oraz Wydział Farmaceutyczny odłączono, decyzją Rady Ministrów, od UW wiosną 1950 roku. Utworzono z nich Akademię Lekarską w Warszawie, działającą następnie pod nazwą Akademii Medycznej (dzisiejszy Warszawski Uniwersytet Medyczny). Jednak badania o charakterze medycznym były na UW kontynuowane. W ostatnich dziesięcioleciach zostały znacznie zintensyfikowane w obrębie wszystkich dyscyplin nauki. Ich wyniki są doceniane w kraju i Europie.
Utworzenie Wydziału Medycznego na Uniwersytecie Warszawskim umożliwi intensywniejszy rozwój badań medycznych i pozwoli na jeszcze lepsze wykorzystanie potencjału naukowego i dydaktycznego UW.
– Prace naukowców z Uniwersytetu Warszawskiego pokazują, jak łączyć wiedzę humanistyczną i medyczną, prowadząc interdyscyplinarne badania o istotnym znaczeniu dla społeczeństwa. UW ma znaczące osiągnięcia i silną pozycję w fizyce, biologii, chemii, nanotechnologiach, sztucznej inteligencji, a także psychologii, etyce, moralności i innych dyscyplinach z zakresu nauk społecznych i humanistycznych. Wydział Medyczny będzie opierał się m.in. na interdyscyplinarności wiedzy naukowej z wymienionych dziedzin, ale także tych bezpośrednio związanych z medycyną – mówi prof. Alojzy Z. Nowak, rektor UW.
Misja i cele
Misja Wydziału Medycznego będzie dotyczyła budowy i rozwoju polskiej medycyny w ujęciu naukowym i praktycznym, z uwzględnieniem skutków dynamicznie zachodzących przeobrażeń społeczno-gospodarczych, a także aktualnych potrzeb i wyzwań społecznych. Proces kształcenia zostanie oparty na fundamentalnych zasadach wyrażonych w przysiędze Hipokratesa. Priorytetowo będzie traktowana kwestia etyki zawodu lekarza oraz kształtowanie u studentów właściwej postawy umożliwiającej prawidłową komunikację i współpracę z pacjentem.
Celem działania Wydziału Medycznego będzie efektywne organizowanie i realizowanie kształcenia na kierunku lekarskim, a w przyszłości także na pokrewnych kierunkach o charakterze medycznym oraz pracy badawczej – na początku w ramach dyscypliny nauki medyczne, a z czasem również w ramach innych dyscyplin z dziedziny nauk medycznych i nauk o zdrowiu.
Programy studiów na Wydziale Medycznym będą koncentrowały się na nauczaniu podstaw teoretycznych medycyny oraz zasad praktyki medycznej na najwyższym poziomie. Z kolei kształcenie na Wydziale Medycznym na UW ma zapewnić studentom zdobycie odpowiedniej wiedzy oraz umiejętności praktycznych, w tym klinicznych umiejętności zawodowych oraz kompetencji społecznych, które są niezbędne do wykonywania zawodu lekarza – zgodnie z obowiązującymi wymogami oraz standardami Unii Europejskiej w zakresie świadczenia usług medycznych.
Nowe technologie i humanizacja medycyny
Kształcenie na Wydziale Medycznym Uniwersytetu Warszawskiego będzie wyróżniała realizacja nowego podejścia do edukowania przyszłych lekarzy – zgodnego z ideą humanizacji medycyny, która koncentruje się na wzmocnieniu aspektów komunikacji z pacjentem, kompleksowego podejścia do pacjenta i jego bezpieczeństwa oraz współpracy zespołowej w ramach różnych grup zawodowych w systemie ochrony zdrowia.
Podstawą do rozwoju potencjału badawczego oraz dydaktycznego Wydziału Medycznego będą dotychczasowe osiągnięcia i dorobek naukowo-badawczy pracowników Uniwersytetu Warszawskiego w zakresie nauk humanistycznych, społecznych, przyrodniczych i ścisłych, a także rozwój interdyscyplinarności w realizacji badań naukowych oraz inicjatyw dydaktycznych.
Wykorzystane zostaną również innowacyjne osiągnięcia dotyczące stosowania nowych technologii w medycynie, poprzez wprowadzenie tej tematyki do treści programowych na kierunku lekarskim, w szczególności w zakresie nowoczesnych metod obliczeniowych, wykorzystania sztucznej inteligencji w medycynie i innych najnowszych osiągnięć naukowych, w tym dokonanych w ramach działalności różnych jednostek Uniwersytetu Warszawskiego oraz innych krajowych i zagranicznych ośrodków naukowych. Umożliwi to upowszechnienie stosowania w praktyce lekarskiej nowoczesnego podejścia do analizy dowodów naukowych w obszarze nauk medycznych (ang. evidence based medicine) oraz ułatwi poszukiwanie skuteczniejszych metod leczenia opartych na dowodach naukowych.
Na Wydziale Medycznym wykorzystane zostaną nowoczesne formy dydaktyczne, dostosowane do nowych standardów kształcenia lekarzy, których wprowadzenie planowane jest przez Ministerstwo Edukacji i Nauki we współpracy z Ministerstwem Zdrowia. Jest to odpowiedź na zmiany w medycynie, które nastąpiły w ostatnich kilkudziesięciu latach wraz z postępem technologicznym oraz nowymi możliwościami i potrzebami społecznymi.
Proces tworzenia i organizowania Wydziału Medycznego będzie wieloetapowy i stopniowy. W pierwszej kolejności uruchomiony zostanie kierunek lekarski. Biorąc pod uwagę specyfikę standardów kształcenia na tym kierunku, określonych przez MEiN, w pierwszych dwóch latach funkcjonowania nowego kierunku studiów kształcenie będzie oparte głównie na kadrze i zasobach Uniwersytetu Warszawskiego, z częściowym udziałem lekarzy i innych specjalistów spoza UW – niezbędnych do zapewnienia wysokiej jakości kształcenia oraz osiągnięcia zakładanych efektów uczenia się. Jednocześnie rozwijana będzie kadra Uniwersytetu oraz baza infrastrukturalna, w szczególności na potrzeby kształcenia klinicznego.
Kształcenie przyszłych lekarzy
Od 1 października 2023 roku kształcenie na Wydziale Medycznym odbywać się będzie na kierunku lekarskim na studiach stacjonarnych. W pierwszej edycji studiów zaplanowano przyjęcie ok. 60 osób – ze zwiększeniem limitu przyjęć. W przyszłości planowane jest uruchomienie studiów niestacjonarnych, studiów prowadzonych w języku angielskim, a także uruchomienie kolejnych kierunków studiów oraz studiów podyplomowych i innych form kształcenia w obszarze nauk medycznych i nauk o zdrowiu.
W pierwszych latach funkcjonowania Wydział Medyczny będzie zlokalizowany w budynku Centrum Nauk Biologiczno-Chemicznych UW, przy ul. Żwirki i Wigury 101 w Warszawie. Docelowo na potrzeby działalności Wydziału Medycznego zaplanowano powstanie odrębnego budynku dydaktycznego. W przyszłości Uniwersytet będzie dążył do rozwoju własnej infrastruktury klinicznej dla Wydziału Medycznego.
Klimatyzacja we wszystkich salach chorych, podwieszane szafki na osprzęt medyczny, most medyczny, sale dydaktyczne na każdym piętrze – takie m.in. rozwiązania znajdują się w nowym skrzydle Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego, którego rozbudowa dobiega właśnie końca.
Poprzednia rozbudowa i modernizacja szpitala uniwersyteckiego zakończyła się w grudniu 2013 r. Niby niedawno, ale od tego, co teraz powstaje, dzieli ją cała epoka. Nowe północne skrzydło szpitala ma ok. sześć tys. metrów kwadratowych i liczy pięć kondygnacji, w tym jedną podziemną. Znajdą się w nim oddziały: Kardiologiczny, Rehabilitacyjny, Neurologia i Udarowy, apteka szpitalna oraz część Zakładu Radiologii. Ponadto na każdym piętrze jest sala seminaryjna dla studentów. Ulokowane są w ten sposób, że ruch studencki nie miesza się z ruchem personelu szpitalnego. Można je dzielić na części, czyli prowadzić zajęcia w dwóch grupach na raz.
Nowa część ma dwie klatki schodowe. Jedna z nich – z windami i dźwigiem towarowym – stanie się główną klatką szpitala. Łączy się z resztą budynku. Klatki schodowe zbudowane są z materiałów, które zapewniają ochronę przed ogniem przez godzinę.
Wszystkie sale chorych mają klimatyzację. To novum w szpitalach i wielka wygoda dla chorych. W sali intensywnego nadzoru kardiologicznego powstał most medyczny. To podwieszany panel przebiegający przez całą szerokość sali na wysokości wzroku, wewnątrz którego znajdują się wszystkie instalacje. Pod tym panelem wiszą szafki na osprzęt medyczny, który będzie podłączony do gniazdek w panelu. Wiszące szafki zapewniają lepszy dostęp do pacjentów – wyjaśnił nam Maciej Kamiński, dyrektor szpitala (na zdj. z lewej).
Szpitalne sale są już niemal gotowe, ale jeszcze puste. Trwają właśnie przetargi na wyposażanie nowej części szpitala. Niebawem każdy pacjent naocznie przekona się, jak bardzo nowoczesna stała się ta placówka.
Klimatyzacja we wszystkich salach chorych, podwieszane szafki na osprzęt medyczny, most medyczny, sale dydaktyczne na każdym piętrze – takie m.in. rozwiązania znajdują się w nowym skrzydle Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego, którego rozbudowa dobiega właśnie końca.
Fot. UWM.EDU.PL
Poprzednia rozbudowa i modernizacja szpitala uniwersyteckiego zakończyła się w grudniu 2013 r. Niby niedawno, ale od tego, co teraz powstaje, dzieli ją cała epoka. Nowe północne skrzydło szpitala ma ok. sześć tys. metrów kwadratowych i liczy pięć kondygnacji, w tym jedną podziemną. Znajdą się w nim oddziały: Kardiologiczny, Rehabilitacyjny, Neurologia i Udarowy, apteka szpitalna oraz część Zakładu Radiologii. Ponadto na każdym piętrze jest sala seminaryjna dla studentów. Ulokowane są w ten sposób, że ruch studencki nie miesza się z ruchem personelu szpitalnego. Można je dzielić na części, czyli prowadzić zajęcia w dwóch grupach na raz.
Nowa część ma dwie klatki schodowe. Jedna z nich – z windami i dźwigiem towarowym – stanie się główną klatką szpitala. Łączy się z resztą budynku. Klatki schodowe zbudowane są z materiałów, które zapewniają ochronę przed ogniem przez godzinę.
Wszystkie sale chorych mają klimatyzację. To novum w szpitalach i wielka wygoda dla chorych. W sali intensywnego nadzoru kardiologicznego powstał most medyczny. To podwieszany panel przebiegający przez całą szerokość sali na wysokości wzroku, wewnątrz którego znajdują się wszystkie instalacje. Pod tym panelem wiszą szafki na osprzęt medyczny, który będzie podłączony do gniazdek w panelu. Wiszące szafki zapewniają lepszy dostęp do pacjentów – wyjaśnił nam Maciej Kamiński, dyrektor szpitala (na zdj. z lewej).
Szpitalne sale są już niemal gotowe, ale jeszcze puste. Trwają właśnie przetargi na wyposażanie nowej części szpitala. Niebawem każdy pacjent naocznie przekona się, jak bardzo nowoczesna stała się ta placówka.
Niestety, żaden pacjent nie zobaczy zaplecza technicznego szpitala, bez którego nie może on ani chwili funkcjonować. Tu, gdzie teraz stoi nowe skrzydło, stał budynek kotłowni. Firma Adamietz rozebrała jego górę, wzmocniła strop, pogłębiła o 2 m wnętrze i nad tym dobudowała nową część szpitala. W zmodernizowanej kotłowni znalazł się węzeł cieplny zasilający nie tylko szpital, ale wszystkie 22 obiekty na terenie kampusu szpitalnego. Jest tam także hydrofornia ze stacją uzdatniania wody, jest centralna sprężarkownia dostarczająca sprężone powietrze i wytwarzająca próżnię, jest magazyn tlenu i magazyn gazów technicznych. Szpitalna technika jest tak rozbudowana, że pozwala na jego funkcjonowanie nawet wtedy, gdy zostanie on całkowicie pozbawiony dostaw prądu, wody, ciepła i tlenu.
– Te urządzenia były przestawiane z miejsca na miejsce, przełączane, podłączane i ani na chwilę nie zakłóciło to pracy szpitala. Nawet wtedy, gdy koparka jeździła po stropie starej kotłowni i jednocześnie burzyła jej ściany – chwali budowlańców Grzegorz Szczepański – inspektor nadzoru (na zdj. z prawej). Grzegorz Szczepański jest absolwentem budownictwa na UWM (rocznik 2007). Ten sam kierunek kończyła także Marta Gołota – inżynier budowy.
– To sympatyczne zjawisko, że absolwenci naszego Uniwersytetu budują UWM i sprawdzają się na tych budowach, także tak skomplikowanych, jak nasza – podsumowuje dyrektor Kamiński.
Budowa nowego skrzydła zaczęła się w połowie lipca 2020 r. i miała się zakończyć 15 sierpnia br., ale z powodu trudności w dostawie elementów wind z Ukrainy, mrozów oraz drobnych zmian wykraczających poza projekt – nieco się wydłuży. Projektantem skrzydła jest Biuro Projektów Sosak&Sosak z Olsztyna, a wykonawcą firma Adamietz ze Strzelców Opolskich, ta sama, która zbudowała Kortosferę. Nowe skrzydło ma kosztować 40 mln zł netto.
Nowe skrzydło w liczbach
beton 2406,50 m3
stal ok. 244 tony
kable łącznie 113 km
279 pomieszczeń
zwiększenie mocy transformatorów z 2 x 800 kVA na 2 x 1000 kVA
moc UPS-ów: 240 kVA, co umożliwia podtrzymanie pełnej mocy urządzeń szpitalnych od 12 do 60 min.
Dr Jordan Siemianowski z Instytutu Historycznego US otrzymał prestiżową nagrodę im. Stanisława Sawickiego przyznawaną przez Instytut Polsko-Skandynawski w Kopenhadze.
Jury Nagrody w uzasadnieniu wskazało na znaczące osiągnięcia badawcze w dziedzinie politycznych, gospodarczych i kulturalnych stosunków polsko-skandynawskich w XX w. oraz kształcenie polskich skandynawistów. Dr Jordan Siemianowski prowadzi zajęcia na kierunku historia oraz filologia norweska i jest autorem m.in. monografii pt.: „Działalność norweskich armatorów w Gdańsku i Gdyni w latach 1919–1939” (WNUS, 2020).
Zboża wieloletnie mają pomóc w złagodzeniu skutków postępującej globalnej degradacji środowiska i utraty bioróżnorodności. Nad pomysłami wykorzystania mikroorganizmów w uprawach rolnych pracują biolodzy z UMK w ramach międzynarodowego projektu NAPERDIV.
Z powodu zmian klimatycznych oraz kurczenia się areałów cały czas ewoluuje system uprawy roślin. Rolnictwo dąży do uprzemysłowienia, nastawione jest na szybką produkcję. Co więc zrobić, żeby było zgodne z naturą? Aby sprostać temu zadaniu, trzeba znaleźć nowe grunty pod uprawy. Jednym ze sposobów na zagospodarowanie przez rolnictwo kolejnych terenów jest wykorzystanie ziem o wysokim zasoleniu, których nie brakuje. W naszym regionie przykładem są chociażby okolice Ciechocinka lub Inowrocławia. Zbyt wysokie zasolenie gleb dotyczy również wielu innych obszarów na świecie i wiąże się z negatywną działalnością człowieka, taką jak np. niewłaściwe nawadnianie, wylesianie i intensywne nawożenie. Zasolenie gleby może prowadzić do powstania suszy fizjologicznej dla roślin: roślina uprawiana w glebie o zbyt niskim potencjale osmotycznym nie może pobierać wody z otocznia, mimo że się tam ona znajduje. Prowadzi to obniżenia uzyskiwanych plonów z upraw.
FOT. Prof. dr hab. Katarzyna Hrynkiewicz i dr Bliss Furtado i pz Katedry Mikrobiologii Wydziału Nauk Biologicznych i Weterynaryjnych fot. Andrzej Romański
W związku z nowymi wyzwaniami dla rolnictwa biolodzy z UMK od lat zajmują się zagadnieniem zwiększenia odporności roślin na zasolenie poprzez ich inokulację, czyli przenoszenie na rośliny uprawne wyselekcjonowanych mikroorganizmów, pochodzących z terenów skrajnie zasolonych.
Na prawidłowy wzrost roślin na glebach zasolonych lub na glebach, które są dotknięte suszą, wpływa ich mikrobiom, co udowodnili naukowcy z UMK.
Mikrobiom to naturalny zestaw mikroorganizmów charakterystyczny dla danego gatunku rośliny. Najczęściej jest przez nią selektywnie dobierany z otaczającego środowiska glebowego. Gdy gleba ulega degradacji lub poddana jest długotrwałej suszy, mikrobiom w glebie ulega zmianie, a roślina, aby przetrwać, musi się do niego przystosować. Pomocne w przystosowaniu do niekorzystnych warunków środowiskowych mogą okazać się mikroorganizmy, które już zasiedlają tkanki rośliny, np. znajdowały się w nasionach lub wprowadzone do rośliny na drodze jej inokulacji.
Nasze badania koncentrują się wokół poznania naturalnego mikrobiomu roślin w kontekście ich odporności na stres – tłumaczy prof. dr hab. Katarzyna Hrynkiewicz, kierowniczka Katedry Mikrobiologii na Wydziale Nauk Biologicznych i Weterynaryjnych UMK. – Przy okazji izolujemy bakterie i grzyby charakteryzujące się szczególnymi właściwościami promującymi wzrost roślin w niekorzystnych warunkach środowiskowych.
Zespół prof. Hrynkiewicz wziął pod lupę m.in. roślinę Salicornia europaea, w Polsce chronioną, ale w niektórych krajach europejskich wykorzystywaną jako warzywo lub dodatek do potraw. – Badaliśmy ją zarówno pod kątem naturalnego mikrobiomu, jak i mikroorganizmów przystosowanych do wysokiego zasolenia. Po ich przebadaniu stosowaliśmy je do inokulacji. Przypuszczaliśmy, że te specyficzne mikroorganizmy wyizolowane z naturalnych warunków, z rośliny halofilnej (słonolubnej) mogą w niekorzystnych warunkach środowiskowych zasolenia bądź suszy stymulować wzrost roślin uprawnych, co prowadzi do większych plonów.
W 2021 r. w ramach projektu „Uprawa zbóż wieloletnich oparta na naturze jako model zachowania bioróżnorodności funkcjonalnej w przyszłościowym rolnictwie” (NAPERDIV) biolodzy rozpoczęli prace nad rośliną Thinopyrum intermedium (pszenicą zwyczajną pośrednią), która może być uprawiana w cyklu wieloletnim. Eksperymentalnie jest już wysiewana na stanowiskach w całej Europie, począwszy od zimnej Szwecji po cieplejsze rejony południa naszego kontynentu. Systemy wieloletnie, zbliżone cechami do ekosystemów naturalnych, zwłaszcza łąk, są innowacyjnym pomysłem służącym promocji rolnictwa opartego na naturze.
W obecnie funkcjonujących standardach rolnictwa obowiązuje jednoroczny cykl uprawy zboża obejmujący przygotowanie gruntu, siew, nawożenie, opryski i żniwa. Po czym cały proces zaczyna się od początku. W ten sposób co roku rolnicy naruszają strukturę gleby, a w efekcie jej mikrobiom. Nowe podejście oznacza zmniejszenie nakładów pracy oraz redukcję kosztów dla środowiska: spadnie poziom zniszczenia struktury gleby oraz ilość środków stosowanych do ochrony roślin przed patogenami. Dodatkowo uprawy wieloletnie pozytywnie wpływają na łagodzenie zmian klimatycznych poprzez zapewnienie glebie stałej okrywy roślinnej. Dzięki temu uprawy mogą być bardziej opłacalne i ekologiczne. – Dlatego staram się ten projekt wypromować nie tylko naukowo, ale też wśród rolników i firm rozprowadzających nasiona – mówi prof. Katarzyna Hrynkiewicz.
NAPERDIV to międzynarodowy projekt, w którym bierze udział osiem ośrodków: z Niemiec, Austrii, Belgii, Francji, Szwecji i Rumunii. Każdy z zespołów zajmuje się innym zagadnieniem. Toruńscy naukowcy koordynują zespołem „Crop-associated microbiome”, odpowiadającym za interakcję roślin z mikroorganizmami. Tworzą go oprócz prof. Hrynkiewicz postdoc z Japonii dr Makoto Kanasugi, dr Edyta Deja-Sikora i dr Bliss Furtado. Ta ostatnia była doktorantką, która wykonywała wcześniejsze badania w europejskim projekcie Horyzont 2020. Zajmowała się Salicornią, badaniem mikrobiomu grzybowego i izolacją mikroorganizmów grzybowych, które mogłyby stymulować wzrost innych roślin uprawnych. Chodziło o grzyby endofityczne. Po wyselekcjonowaniu tych najlepszych, które mogą promować wzrost, przenosiła je na rośliny trawiaste. Badania były prowadzone we współpracy z duńską firmą DLF Seeds A/S. Dr Bliss Furtado odbyła tam trzymiesięczny staż, w czasie którego prowadziła próby wykorzystania mikrobiologicznych inokulatów do zwiększenia tolerancji roślin na niekorzystne warunki środowiskowe. Teraz wraz z toruńskim zespołem sprawdza mikrobiom glebowy i roślin, bada równowagę i zmiany w mikrobiomie i dąży do ustalenia, w jaki sposób mikrobiom będzie wpływał na łagodzenie zmian klimatycznych. Wyniki uzyskane w projekcie NAPERDIV mogą być podstawą do zmian prawnych w Unii Europejskiej dotyczących produkcji rolnej. Przyczynią się też do zwiększenia bezpieczeństwa żywnościowego i powstania nowych gatunków roślin. Projekt zaplanowany jest do 2024 r.
– Dodatkowy aspektem aplikacyjnym będzie izolacja mikroorganizmów z rośliny utrzymujących się w mikrobiomie przez dłuższy czas i mających pozytywny wpływ na wzrost roślin uprawnych – podsumowuje prof. Hrynkiewicz. – Mamy nadzieję, że te wyselekcjonowane w oparciu o kilkaset szczepów bakterie i grzyby będą mogły być stosowane do inokulacji jako naturalne mikroorganizmy, mogące wspomagać wzrost roślin.