utworzone przez red. K. Łuczak | paź 10, 2025 | Artykuły partnerskie
Współczesny rynek pracy stawia na efektywność, umiejętność analizy danych i szybkie podejmowanie decyzji. Excel od lat jest jednym z najważniejszych narzędzi, które wspierają te procesy. To program, który pozwala nie tylko tworzyć proste tabele czy prowadzić ewidencję, ale również analizować skomplikowane zestawienia finansowe, monitorować wskaźniki KPI czy przygotowywać raporty na potrzeby zarządu.
Dlaczego Excel jest tak ważny w pracy biurowej i biznesie?
Dzięki Excelowi pracownicy działów finansowych, analitycy, specjaliści HR czy osoby zajmujące się sprzedażą mogą w prosty sposób analizować duże zbiory danych, modelować scenariusze biznesowe i raportować wyniki. Program ten wciąż jest jednym z kluczowych wymagań w ofertach pracy biurowej – znajomość Excela może przesądzić o zatrudnieniu, a jego biegłe użycie wyróżnia najlepszych specjalistów.
Co więcej, nauka Excela to inwestycja na lata. Umiejętności zdobyte podczas kursu można wykorzystać w różnych branżach, a raz przyswojone mechanizmy (np. funkcje czy formatowanie warunkowe) przydają się w wielu kontekstach biznesowych.
Jakie zagadnienia można opanować dzięki Excelowi?
Excel oferuje szereg funkcjonalności, które pozwalają rozwijać zarówno umiejętności analityczne, jak i organizacyjne. Podstawowe kursy skupiają się na budowie tabel, formatowaniu i prostych wzorach. Jednak wraz z kolejnymi krokami można zgłębiać znacznie bardziej zaawansowane tematy.
Najważniejsze obszary, które można opanować:
- Podstawowe funkcje i formuły – suma, średnia, min i max, funkcje logiczne (np. JEŻELI).
- Tworzenie wykresów i wizualizacja danych – umiejętność przedstawienia informacji w sposób przejrzysty i atrakcyjny.
- Formatowanie warunkowe – narzędzie pozwalające wyróżnić najważniejsze informacje, np. wartości powyżej lub poniżej ustalonego poziomu.
- Tabele przestawne – niezwykle przydatne przy analizie dużych zbiorów danych i raportowaniu.
- Zaawansowane funkcje tekstowe i wyszukujące – takie jak WYSZUKAJ.PIONOWO, XLOOKUP, SCAL czy fragmenty tekstu.
- Makra i VBA – poziom zaawansowany, pozwalający zautomatyzować rutynowe zadania i tworzyć własne rozwiązania.
Excel jest narzędziem modułowym – każdy użytkownik może dostosować zakres nauki do swoich potrzeb i stopniowo rozwijać swoje kompetencje.
Kurs Excel – kto skorzysta najbardziej?
Choć Excel znajduje zastosowanie niemal w każdej branży, są grupy osób, które szczególnie skorzystają na uczestnictwie w kursach:
- Pracownicy biurowi – aby usprawnić codzienne zadania związane z raportowaniem czy prowadzeniem zestawień.
- Specjaliści ds. finansów i księgowości – Excel jest fundamentem pracy analityków finansowych i księgowych.
- Menedżerowie i osoby zarządzające zespołami – umożliwia kontrolę wyników, analizę efektywności oraz przygotowanie raportów strategicznych.
- Studenci i absolwenci – znajomość Excela to atut, który zwiększa atrakcyjność na rynku pracy.
- Przedsiębiorcy – pozwala monitorować koszty, przychody i planować rozwój firmy.
Niezależnie od branży, każdy może dostosować naukę do swojego poziomu – od podstawowych kursów dla początkujących, po szkolenia specjalistyczne na poziomie eksperckim.
Gdzie zapisać się na kurs Excel?
Na rynku dostępnych jest wiele kursów i szkoleń, zarówno stacjonarnych, jak i online. Wybór odpowiedniego powinien zależeć od poziomu zaawansowania oraz oczekiwań uczestnika. Warto zwrócić uwagę na program szkolenia, doświadczenie trenerów oraz opinie uczestników.
Dobrym wyborem jest szkolenie Excel, które pozwala w uporządkowany sposób przejść od podstaw do bardziej złożonych zagadnień. Dzięki temu uczestnik nie tylko zdobywa wiedzę teoretyczną, ale również praktyczne umiejętności, które może od razu wykorzystać w swojej pracy.
Szkolenia prowadzone są zazwyczaj w formie warsztatowej, co oznacza, że uczestnicy samodzielnie wykonują ćwiczenia i projekty. To najlepszy sposób na skuteczne przyswojenie wiedzy i nabranie pewności w korzystaniu z Excela.
Podsumowanie
Excel to narzędzie, które znacząco ułatwia codzienną pracę biurową i biznesową. Jego znajomość nie tylko zwiększa efektywność, ale także otwiera nowe możliwości zawodowe. Kursy Excel krok po kroku pozwalają na stopniowe rozwijanie kompetencji – od podstaw, przez zaawansowane funkcje, aż po automatyzację procesów.
Dzięki odpowiednio dobranemu szkoleniu można szybko przekonać się, że Excel to nie tylko arkusz kalkulacyjny, ale prawdziwe centrum zarządzania danymi i podejmowania decyzji.
utworzone przez red. K. Łuczak | sie 29, 2025 | Badania naukowe, Nauki medyczne i o zdrowiu
Glejaki, zwłaszcza glejak wielopostaciowy (glioblastoma multiforme, GBM), należą do najbardziej agresywnych nowotworów ośrodkowego układu nerwowego. Charakteryzują się wysoką opornością na leczenie standardowe, obejmujące chirurgię, radioterapię i chemioterapię. W ostatnich latach rośnie zainteresowanie immunoterapią, a szczególnie terapią CAR-T (chimeric antigen receptor T-cell therapy), która zrewolucjonizowała leczenie niektórych nowotworów hematologicznych. Nowe badanie przeprowadzone w Mass General Cancer Center wskazuje, że zmodyfikowana wersja terapii CAR-T może być potencjalnie przełomowym podejściem w terapii guzów mózgu.
Glejak wielopostaciowy pozostaje jednym z największych wyzwań współczesnej onkologii. Średni czas przeżycia pacjentów wynosi zaledwie 12–18 miesięcy od diagnozy, a odsetek pięcioletnich przeżyć jest niższy niż 10%. Standardowe leczenie opiera się na resekcji chirurgicznej guza, uzupełnionej o radioterapię i temozolomid, jednakże niemal zawsze dochodzi do nawrotu choroby.
Terapie komórkowe, w tym CAR-T, polegają na przeprogramowaniu własnych limfocytów T pacjenta w celu rozpoznawania specyficznych antygenów nowotworowych. Dotychczasowe próby zastosowania CAR-T w guzach litych, takich jak glejak, były ograniczone przez heterogeniczność guza i jego mechanizmy immunosupresyjne.
Materiał i metody
W pilotażowym badaniu klinicznym fazy wstępnej wzięło udział trzech pacjentów z rozpoznanym agresywnym glejakiem opornym na standardowe metody leczenia. U chorych zastosowano innowacyjną wersję CAR-T, w której połączono dwie strategie:
- Rozszerzenie zakresu rozpoznawania antygenów nowotworowych – tak, aby terapia mogła atakować większą liczbę typów komórek nowotworowych.
- Modyfikację funkcji komórek T – w celu zwiększenia ich zdolności do przełamywania immunosupresyjnego mikrośrodowiska guza.
Pacjentom podano pojedynczą dawkę zmodyfikowanych komórek CAR-T, a następnie monitorowano dynamikę zmian guza za pomocą obrazowania metodą rezonansu magnetycznego (MRI) oraz ocen klinicznych.
Obiecujące wyniki
Efekty terapeutyczne były niezwykle szybkie i spektakularne:
- U jednego z pacjentów doszło do niemal całkowitej regresji guza w ciągu kilku dni od podania komórek CAR-T.
- U innego chorych odnotowano zmniejszenie objętości guza o ponad 60%, które utrzymywało się przez ponad sześć miesięcy.
- Trzeci pacjent również doświadczył istotnego zmniejszenia masy guza, co przełożyło się na poprawę jakości życia.
Mimo że u wszystkich pacjentów ostatecznie doszło do progresji nowotworu, uzyskane wyniki wskazują na zdolność nowej terapii do szybkiej i silnej odpowiedzi przeciwnowotworowej w przypadku glejaka.
Co dalej?
Badanie to stanowi dowód koncepcji (proof of concept), że zmodyfikowana terapia CAR-T może stać się skuteczną metodą w leczeniu guzów mózgu. W porównaniu z wcześniejszymi próbami zastosowania CAR-T w glejaku, podejście wykorzystane przez zespół Mass General Cancer Center pozwoliło na obejście ograniczeń wynikających z heterogeniczności guza.
Należy jednak podkreślić, że guzy ostatecznie powróciły, co wskazuje na konieczność dalszego doskonalenia tej terapii. Możliwe kierunki badań obejmują:
- łączenie CAR-T z innymi metodami immunoterapii, np. inhibitorami punktów kontrolnych (immune checkpoint inhibitors),
- wielokrotne podania terapii zamiast pojedynczej dawki,
- dalsze zwiększenie zdolności CAR-T do penetracji bariery krew–mózg.
Kilka istotnych wniosków
Wstępne wyniki badań nad zmodyfikowaną terapią CAR-T w leczeniu glejaka wielopostaciowego są obiecujące i otwierają nowe perspektywy dla pacjentów z tym śmiertelnym nowotworem. Choć potrzebne są dalsze badania kliniczne na większej grupie chorych, szybka i silna odpowiedź przeciwnowotworowa obserwowana w pierwszych próbach stanowi przełom w dążeniu do opracowania skutecznych metod leczenia guzów mózgu.
utworzone przez red. K. Łuczak | sie 22, 2025 | Nauki medyczne i o zdrowiu, Rozwój uczelni
Kraków-Prokocim zyskuje kolejne obiekty, które już wkrótce staną się jednym z najważniejszych centrów naukowych i dydaktycznych w Polsce. Nowoczesny budynek badawczy „A” Kampusu Medycznego Uniwersytetu Jagiellońskiego Collegium Medicum otrzymał właśnie pozwolenie na użytkowanie. To pierwszy z dwóch monumentalnych gmachów powstających w ramach ambitnej rozbudowy kampusu. Równolegle trwają intensywne prace przy budynku dydaktycznym „B”, który w przyszłości stanie się sercem edukacji studentów medycyny.
Budynek „A” – nowa siedziba badań na najwyższym poziomie
Zasadnicza część inwestycji w budynku badawczym „A” dobiegła końca. W lipcu obiekt uzyskał formalne pozwolenie na użytkowanie, co otworzyło drogę do ostatnich prac wykończeniowych. W najbliższych tygodniach zostanie on wyposażony w nowoczesne meble oraz specjalistyczną aparaturę. Następnie rozpocznie się stopniowa przeprowadzka jednostek badawczych, które zyskają zupełnie nowe warunki pracy.
Gmach imponuje skalą i funkcjonalnością – to sześć kondygnacji nadziemnych oraz dwie podziemne o łącznej powierzchni około 11 tysięcy metrów kwadratowych. W przestronnych wnętrzach znajdą się m.in.:
- ultranowoczesne laboratoria typu core,
- biobank,
- moduły badawcze,
- a także siedziba Centrum Rozwoju Terapii Chorób Cywilizacyjnych i Związanych z Wiekiem.
To właśnie tu będą prowadzone badania nad chorobami, które w XXI wieku stanowią największe wyzwanie dla współczesnej medycyny.
Inwestycja strategiczna dla UJ
– Realizacja planów inwestycyjnych na Kampusie Medycznym w Krakowie-Prokocimiu to jedno z najtrudniejszych, a zarazem najbardziej ambitnych wyzwań stojących przed naszą społecznością – nie tylko Collegium Medicum, ale i całym Uniwersytetem Jagiellońskim. Właśnie otrzymaliśmy decyzję o użytkowaniu budynku „A”, którego uroczyste otwarcie planujemy na październik 2025 roku. Jednocześnie dynamicznie rosną mury budynku dydaktycznego „B”. Gdyby nie ogromne zaangażowanie administracji UJ CM, ten projekt nie byłby możliwy. Jeśli tempo prac zostanie utrzymane, już za rok będziemy mogli oddać do użytku także obiekt dydaktyczny – podkreśla prof. Maciej Małecki, prorektor UJ ds. Collegium Medicum.
Budynek „B” – przestrzeń dla studentów i wykładowców
Drugi z powstających gmachów – dydaktyczny „B” – ma kluczowe znaczenie dla kształcenia przyszłych lekarzy i naukowców. Jego projekt został powiązany z budynkiem „A” zarówno pod względem konstrukcyjnym, jak i funkcjonalnym. Oba obiekty połączy czterokondygnacyjny łącznik, który usprawni komunikację i pozwoli na płynne współdziałanie jednostek badawczych i dydaktycznych.
Na obecnym etapie inwestycji realizowane są prace fundamentowe, w tym wykonanie masywnej płyty fundamentowej. Docelowo w budynku „B” znajdą się:
- laboratoria studenckie,
- sale do praktycznej nauki zawodu,
- pomieszczenia średniej i niskiej wierności,
- nowoczesne sale do symulacji medycznej,
- pracownie rozszerzonej rzeczywistości,
- a także klasy seminaryjne i wykładowe.
Nie zabraknie również przestrzeni administracyjnej dla jednostek Collegium Medicum.
Nowy obiekt dydaktyczny stanie się miejscem pracy i nauki dla około 3 tysięcy osób – 300 nauczycieli akademickich i pracowników administracyjnych oraz blisko 2,5 tysiąca studentów.
Prokocim – serce przyszłej medycyny
Rozbudowa Kampusu Medycznego UJ CM w Prokocimiu to projekt o strategicznym znaczeniu nie tylko dla uczelni, ale i całej polskiej nauki. Połączenie najnowocześniejszych laboratoriów z przestrzenią edukacyjną dla studentów stworzy unikalne warunki do prowadzenia badań, dydaktyki i współpracy naukowej na skalę europejską.
Już dziś można powiedzieć, że kampus staje się jednym z najważniejszych punktów na mapie akademickiego Krakowa, a w przyszłości – jednym z głównych centrów medycznych w tej części Europy.
utworzone przez red. K. Łuczak | sie 13, 2025 | Badania naukowe, Nauki inżynieryjno-techniczne, Nauki ścisłe i przyrodnicze
Na początku sierpnia stolica Chin zamieniła się w centrum rywalizacji najbardziej utalentowanej młodzieży z całego globu. Do Pekinu zjechało ponad 280 uczestników reprezentujących kilkadziesiąt krajów, by zmierzyć się w Międzynarodowej Olimpiadzie Sztucznej Inteligencji. W tej elitarnej stawce Polacy nie tylko zaznaczyli swoją obecność — oni ją zdominowali.
Lider wśród liderów
Najgłośniejszym nazwiskiem olimpiady został Krzysztof Rojek z III Liceum Ogólnokształcącego im. Adama Mickiewicza we Wrocławiu. Młody pasjonat AI zdobył złoty medal i jednocześnie najwyższą liczbę punktów w całej stawce. Jego wynik to dowód nie tylko na ogromny talent, ale i niezwykłą determinację — zaledwie trzy lata temu rozpoczął naukę programowania sztucznej inteligencji, w dużej mierze samodzielnie.
Deszcz medali dla biało-czerwonych
Polska drużyna wraca z Pekinu z siedmioma medalami indywidualnymi:
- Złoto: Krzysztof Rojek, Dawid Kot, Tymoteusz Stępkowski
- Srebro: Michał Karp, Jan Kociszewski, Mateusz Kwietniewski
- Brąz: Bartosz Trojan
To bilans, który stawia naszą reprezentację w absolutnej światowej czołówce.
Podium razy dwa
Oprócz indywidualnych sukcesów Polacy zachwycili także w rywalizacji drużynowej. W konkursie programowania robotów zdobyli:
- Pierwsze miejsce: Michał Karp, Dawid Kot, Mateusz Kwietniewski, Bartosz Trojan
- Trzecie miejsce: Antoni Kamiński, Jan Kociszewski, Krzysztof Rojek, Tymoteusz Stępkowski
To pokaz siły zespołowej pracy, koordynacji i umiejętności strategicznych.
Rywalizacja z gigantami
Zwycięstwo w Pekinie ma szczególną wagę, bo Polacy pokonali drużyny z technologicznych potęg — m.in. Chin, Stanów Zjednoczonych czy Korei Południowej. To kraje, które inwestują w rozwój sztucznej inteligencji ogromne środki finansowe, a mimo to ustąpiły miejsca naszej młodzieży.
Inwestycja w przyszłość
Sukces ten to nie tylko powód do dumy, ale i sygnał dla polskiej edukacji. Pokazuje, że przy odpowiednim wsparciu i dostępie do nowoczesnych narzędzi, młodzi Polacy mogą rywalizować jak równy z równym z najlepszymi na świecie. To także dowód, że pasja i zaangażowanie potrafią przynieść efekty, które jeszcze niedawno wydawały się poza zasięgiem.
– Mamy znakomitą młodzież i niezwykły potencjał rozwoju w strategicznych obszarach dzisiejszego świata. Z tak dużymi talentami możemy mieć realny wpływ na przyszłość, która w dużej mierze zależy od stopnia zaawansowania technologii, jakimi dysponuje społeczeństwo. Niewątpliwie sztuczna inteligencja jest jednym z największych darów, ale i wyzwań we współczesnej cywilizacji. Dzięki pracy i badaniom wykwalifikowanych specjalistów możemy ze spokojem patrzeć w przyszłość w tym zakresie. Mam nadzieję, że będziemy mogli to robić m.in. z laureatami światowej olimpiady AI. W imieniu całej społeczności Uniwersytetu Warszawskiego serdecznie gratuluję i zapraszam na Uniwersytet Warszawski – mówi prof. Alojzy Z. Nowak, rektor UW.
utworzone przez red. K. Łuczak | sie 7, 2025 | Badania naukowe, Rozwój uczelni
Współczesna nauka zmienia się w tempie, jakiego nie obserwowaliśmy od dekad. Wpływ na to mają nie tylko globalne wydarzenia – pandemia, wojna w Ukrainie czy reformy systemów akademickich – ale także rewolucja technologiczna, w tym szybki rozwój sztucznej inteligencji. W tym dynamicznym środowisku młodzi badacze muszą odnaleźć własny sposób komunikowania się ze światem nauki. Temu właśnie poświęcony jest projekt badawczy kierowany przez prof. Marzenę Świgoń.
Projekt o globalnym zasięgu
Badania prowadzone w Polsce są częścią szerokiej, międzynarodowej inicjatywy, w której uczestniczą naukowcy z wielu kontynentów. Celem jest poznanie, w jaki sposób wczesna faza kariery akademickiej kształtuje podejście do wyszukiwania informacji, publikowania wyników, korzystania z recenzji, dbania o reputację i stosowania zasad etyki w pracy naukowej.
Humanistyka w centrum uwagi
Dotychczas podobne projekty obejmowały głównie nauki ścisłe, techniczne i społeczne. Tym razem w badaniach skupiono się na humanistach, teologach i artystach – przedstawicielach takich dziedzin jak literaturoznawstwo, językoznawstwo, filozofia, historia, polonistyka, archeologia, sztuki muzyczne czy teatralne.
Jak wyglądało badanie
Respondentami byli doktoranci oraz osoby, które obroniły doktorat w ciągu ostatnich siedmiu lat. Zrealizowano dwa cykle pogłębionych wywiadów – wiosną 2023 i 2024 roku. Rozmowy były nagrywane, transkrybowane, a następnie analizowane pod kątem pojawiających się trendów i problemów.
Tematy rozmów
Uczestnicy opowiadali o swoich doświadczeniach w publikowaniu i recenzowaniu prac, o presji związanej z osiągnięciami, a także o korzystaniu z nowych technologii, w tym narzędzi opartych na sztucznej inteligencji. Poruszano kwestie wpływu AI na produktywność i wiarygodność badań, ale także na komfort pracy naukowca.
Pierwsze wnioski
Choć analiza materiału wciąż trwa, już teraz można zauważyć kilka wyraźnych tendencji. Wielu młodych badaczy czuje się przeciążonych obowiązkami, a część z nich przyznaje, że doświadcza wypalenia zawodowego. Widać również wyraźny wzrost zainteresowania wykorzystaniem sztucznej inteligencji – w ciągu roku od pierwszej tury wywiadów znacznie zwiększyła się liczba osób, które stosują AI w codziennej pracy.
Dlaczego to ważne
Zrozumienie, jak młodzi badacze komunikują swoje wyniki i jakie narzędzia wybierają, może pomóc w projektowaniu lepszego systemu wsparcia dla nauki – zarówno w Polsce, jak i na świecie. To także szansa na wypracowanie nowych standardów w erze cyfrowej, w której granice między dziedzinami i kontynentami zacierają się szybciej niż kiedykolwiek wcześniej.
/fot. uwm.edu.pl/