Awans UWM w Rankingu Perspektyw 2025

Awans UWM w Rankingu Perspektyw 2025

Uniwersytet Warmińsko-Mazurski zanotował awans w najbardziej prestiżowym polskim rankingu szkół wyższych przygotowywanym przez Fundację Edukacyjną Perspektywy. Swoją pozycję umocnił zarówno w Rankingu Uczelni Akademickich, jak i w Rankingu Uniwersytetów.

rankingu najlepszych uczelni akademickich w Polsce UWM zajął 45. miejsce, co oznacza awans o pięć lokat w stosunku do ubiegłego roku. Z kolei w zestawieniu uniwersytetów UWM zajął w tym roku miejsce zaraz za pierwszą dziesiątką – 11., co oznacza awans o trzy pozycje w ciągu ostatnich dwunastu miesięcy.

– Bardzo cieszę się z tych awansów, zwłaszcza że mocno stawiamy na rozpoznawalność Uniwersytetu zarówno w kraju, jak i za granicą. Jest to jedyny polski ranking, więc tym bardziej cieszę się, że poprawiliśmy swoją pozycję wśród najlepszych uczelni akademickich oraz w gronie uniwersytetów – komentował w rozmowie z Radiem UWM FM prof. Jerzy Przyborowski, rektor UWM. 

W Rankingu Uczelni Akademickich Perspektywy 2025 sklasyfikowane zostały 92 uczelnie, zaś w Rankingu Uniwersytetów 24. W obu z nich pierwsze miejsce zajął Uniwersytet Warszawski, który pozycję lidera zajmuje od kilku lat. 

Ranking Perspektyw to ukazujący się rokrocznie ranking szkół średnich i wyższych publikowany przez Fundację Edukacyjną Perspektywy. Jest to najbardziej prestiżowy ranking edukacyjny w Polsce, który dla kandydatów na studia jest istotnym czynnikiem przy podejmowaniu decyzji o wyborze uczelni. 

– Nasz ranking skierowany jest głównie do maturzystów – mówi dla oficjalnej strony internetowej Fundacji Perspektywy Waldemar Siwiński, kierownik rankingu dla i twórca polskich rankingów edukacyjnych. – To swoisty kompas”, który ma im pomóc w obraniu najlepszego kierunku drogi dalszej edukacji. Ale na wyniki rankingu czeka też środowisko akademickie. Dzięki swojej cykliczności, spójności metodologicznej i zdolności do ewolucji Ranking Szkół Wyższych Perspektywy stał się lustrem”, w którym co roku przeglądają się” polskie uczelnie akademickie i zawodowe. To podpowiedź, co idzie dobrze i jest powodem do dumy, a co być może należałoby zmienić lub poprawić. 

Ranking Uczelni Akademickich Perspektywy 2025 obejmuje polskie uczelnie akademickie, które posiadają uprawnienia do nadawania stopnia doktora w co najmniej jednej dyscyplinie naukowej oraz posiadają minimum 300 studentów studiów stacjonarnych. Pozycja danej uczelni wynika z następujących kryteriów: efektywność naukowa (30 proc.), umiędzynarodowienie (15 proc.), potencjał naukowy (13 proc.), prestiż (12 proc.), absolwenci na rynku pracy (12 proc.), warunki kształcenia (10 proc.), innowacyjność (8 proc.).

Perspektywy przygotowują również Ranking Kierunków Studiów, w którym po raz pierwszy została sklasyfikowana dietetyka na UWM i zajęła 7. miejsce. Niezmiennie wysokie pozycje utrzymują zootechnika (2. miejsce) oraz weterynaria (3. miejsce). Jest również szereg kierunków, na których kształci UWM, a które poprawiły o kilka miejsc swoją pozycję względem poprzedniego roku – to m.in. historiabiologia i ratownictwo medycznefilologia angielskafilologie obce (bez anglistyki) i lingwistyka.    

W Rankingu Kierunków Studiów brane są pod uwagę: prestiżabsolwenci na rynku pracypotencjał akademickipotencjał dydaktycznypotencjał naukowyumiędzynarodowienie, a także kryteria dodatkowe, takie jak egzaminy lekarskie czy egzaminy na aplikacje prawnicze.   

UWM doceniany nie tylko w Polsce

Oprócz ugruntowanej pozycji w Rankingu Perspektyw, Uniwersytet Warmińsko-Mazurski świetnie radzi sobie także w międzynarodowych rankingach. Ostatnio został sklasyfikowany na 1459. miejscu w Center for World University Rankings (CWUR), co oznacza, że znajduje się w elitarnym gronie 6,8 proc. uczelni z całego świata. W przypadku tego rankingu pod uwagę brane były cztery grupy wskaźników: edukacjazatrudnieniekadra oraz badania.

Z kolei w kwietniu otrzymaliśmy kolejny dowód na to, że naukowcy z UWM swoimi dokonaniami umacniają pozycję uczelni na świecie. W prestiżowym rankingu QS World University Rankings by Subject zadebiutowała medycyna, a rolnictwo i leśnictwo (w rankingu Perspektyw 2025 zajmujące 4. pozycję) utrzymało wysoką lokatę sprzed roku. Zestawienie QS WUR by Subject uwzględnia 55 dyscyplin w pięciu głównych dziedzinach: nauk humanistycznych i sztuki, inżynierii i technologii, nauk przyrodniczych, nauk ścisłych oraz nauk społecznych i o zarządzaniu. Dyscypliny naukowe znajdujące się w rankingu oceniane są pod względem pięciu kryteriów: Academic Reputation (reputacja w środowisku akademickim), Employer Reputation (ocena wystawiona przez pracodawców), International Research Network (IRN, czyli wskaźnik, który ocenia trwałą międzynarodową współpracę badawczą uczelni), Citations per Paper (cytowalność) oraz H-index Citations (indeks Hirscha).

Warto również odnotować, że w światowym rankingu dyscyplin naukowych, tzw. Rankingu Szanghajskim, olsztyńska weterynaria zajmuje miejsce w przedziale 51-75.  

O tym, że Uniwersytet Warmińsko-Mazurski przez 26 lat swojego istnienia nieustannie rozwija się na polach naukowym i dydaktycznym, mówił podczas tegorocznego Święta Uniwersytetu prof. Jerzy Przyborowski, rektor UWM.

– Mijający rok akademicki był czasem intensywnej pracy, ale i jej pozytywnych efektów – mówił rektor, odnosząc się do znakomitych wyników w rankingach, a także do nagród dla naukowców oraz inicjatyw studenckich.

Szansą na wzmocnienie międzynarodowej współpracy naukowej, a także rozwoju w wielu innych aspektach związanych ze szkolnictwem wyższym jest również dołączenie Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego do sojuszu ChallengeEU – elitarnego grona dziewięciu uczelni europejskich z takich krajów jak Niemcy, Francja, Portugalia, Hiszpania, Szwecja, Łotwa, Macedonia Północna i Szwajcaria.

– Zaangażowane w sojusz uczelnie łączy wspólna misja polegająca na kształtowaniu otwartego, różnorodnego i inkluzywnego europejskiego kampusu, który ma być przestrzenią edukacyjną i naukową odpowiadającą na wyzwania i potrzeby współczesności. To szansa, by wzmacniać współpracę międzynarodową, promować mobilność oraz rozwijać kompetencje międzykulturowe i językowe studentów, naukowców oraz pracowników administracyjnych. To także zobowiązanie, by nieustannie podnosić jakość kształcenia i badań oraz aktywnie uczestniczyć w europejskiej debacie akademickiej – mówił prof. Jerzy Przyborowski.

UWM w Olsztynie Liderem Przyszłości

UWM w Olsztynie Liderem Przyszłości

Rola nauki, bezpieczeństwo i cyberbezpieczeństwo, ekologia, silne powiaty, młodzi na rynku pracy, rolnictwo jutra – m.in. takie wątki były poruszane przez ekspertów na IX Kongresie Przyszłości. Poczasz wydarzenia Uniwersytet Warmińsko-Mazurski w Olsztynie otrzymał statuetkę Lidera Przyszłości w kategorii nauka.

Kongres Przyszłości od początku jest przestrzenią, w której spotykają się biznes, samorząd i nauka. Każda edycja wydarzenia dotyczy ważnych w danym momencie spraw. Uniwersytet Warmińsko-Mazurski nie tylko udziela gościny kongresowi organizowanemu przez „Gazetę Olsztyńską”, ale także uczestniczy – w osobach swoich ekspertów – w debatach. Jak podkreślali uczestnicy wydarzenia – trudno jest wyobrazić sobie Olsztyn oraz Warmię i Mazury bez Uniwersytetu. W kongresie brali udział  też parlamentarzyści, senatorowie, samorządowcy, przedsiębiorcy, naukowcy i studenci. Spotkanie było także otwarte dla mieszkańców miasta i regionu.

Łączenie nauki z praktyką  

Kongres otworzył Marcin Kulasek, minister nauki i szkolnictwa wyższego, absolwent UWM.

– To dla mnie szczególny moment i nie tylko dlatego, że mam zaszczyt otworzyć tak ważne wydarzenie, ale przede wszystkim dlatego, że robimy to właśnie tutaj, w Olsztynie, moim mieście, z którym jestem związany osobiście. Tutaj mieszkam, żyję. Z codziennej perspektywy widzę, jak ważne są decyzje, które dziś wspólnie podejmujemy dla regionu, kraju i przyszłych pokoleń. Warmia i Mazury to miejsce niezwykle mi bliskie, dlatego tak bardzo zależy mi, by to właśnie tutaj nauka, edukacja i innowacje miały solidne i trwale fundamenty – mówił minister Marcin Kulasek podczas rozpoczęcie Kongresu Przyszłości. – Kongres Przyszłości to coś więcej niż konferencja. To przestrzeń dialogu między naukowcami, samorządowcami, przedsiębiorcami i mieszkańcami. Dzisiejsze rozmowy będą dotyczyć wielkich spraw – cyfrowej transformacji, zmian klimatycznych, nowych modeli nauki. To wszystko zaczyna się lokalnie w takich miejscach jak Olsztyn, gdzie uczelnie współpracują z miastem, a innowacje wyrastają z potrzeb ludzi.  

Minister zwrócił uwagę, że dzisiaj nikt nie musi być przekonywany o istnieniu synergii między środowiskiem naukowym a gospodarczym. 

– W świecie, który dynamicznie się zmienia, to właśnie nauka daje nam narzędzia, by nadążać i wyprzedzać. Na co dzień obserwuję, jak ogromne znaczenie ma Uniwersytet Warmińsko-Mazurski, nie tylko jako uczelnia, ale jako motor lokalnego rozwoju. To miejsce, które zatrzymuje talenty w regionie i łączy naukę z praktyką. Dziękuję Uniwersytetowi za współorganizację dzisiejszego wydarzenia. Będziemy dziś dużo mówić o technologiach, sztucznej inteligencji, zielonej gospodarce. To wszystko jest ważne, ale żadna technologia nie zastąpi współpracy ludzi – wyjaśniał minister Kulasek. I dodał: – Współpraca biznesu, nauki i samorządu to nie opcja, to konieczność. Tylko razem możemy rozwijać regiony takie jak Warmia i Mazury z pełnym wykorzystaniem ich potencjału. W ministerstwie promujemy uczelnie zaangażowane w życie społeczne i gospodarcze, inwestujemy w kompetencje przyszłości, budujemy mosty między światem badań a realnymi wyzwaniami.  

Do gości zwrócił się także prof. Jerzy Przyborowski, rektor UWM, partner wydarzenia i gospodarz Centrum Konferencyjno-Szkoleniowego.  

– Mamy rozmawiać o przyszłości w nawiązaniu do teraźniejszości. Wszyscy wiemy, jakie mamy problemy do rozwiązania. Często nie jesteśmy w stanie nadążyć za rozwojem technologii, ale także za poszukiwaniem i zastosowaniem rozwiązań wobec zagrożeń, które nas niestety dotykają. Zawsze musimy być gotowi, żeby stawić czoła tym zagrożeniom i nie zapominać o tym, że one nie mogą spowodować spowolnienia, zatrzymania. Nie możemy przestać myśleć o tym, że jesteśmy odpowiedzialni za losy przyszłych pokoleń. Dlatego dzisiaj tutaj jesteśmy – mówił rektor UWM i zaznaczył, że chciałby, aby uczestnicy wydarzenia po tym dniu intensywnych spotkań i rozmów mogli wyciągnąć wnioski, spisać je i wdrożyć w życie, a realizację tego sprawdzi następny Kongres Przyszłości.  

Jednym z patronów wydarzenia był Radosław Król, wojewoda warmińsko-mazurski, który podkreślił, jak ważne jest prowadzenie rozmów o przyszłości w murach uczelni.  

– Jesteśmy wśród wspaniałej młodzieży, która myśli już, jak wyjść na rynek pracy, gdzie może zrealizować swoje pomysły i szukać rozwiązań dobrych dla nich, ale są z nami także przedsiębiorcy – mówił i przypomniał rządowe i regionalne programy wspierające rozwój nauki, a przez także rozwój regionu.

Przedstawiciele Citi i Citi Handlowy podkreślali, jak ważna jest dla nich współpraca regionalna, w tym z Uniwersytetem, na którym kształceni są przyszli pracownicy banku, a Katarzyna Majewska, członek zarządu i nowa prezes PZU Życie, zwróciła uwagę na rolę nauki. 

– Dzisiaj bez nauki i nowych technologii nie byłoby rozwoju. Cieszy mnie to, że obecni dzisiaj są studenci – mówiła Katarzyna Maciejewska i zwróciła się do obecnych młodych ludzi: – Wy jesteście kluczem do tego, żebyśmy jako kraj rozwijali się szybciej. Wszystkie nowe technologie, które dzisiaj są rozważane do wdrożenia, mogą się jeszcze lepiej rozwijać dzięki waszemu zaangażowaniu i wiedzy. Dzisiaj dużo się mówi o sztucznej inteligencji. Nie mówmy o tym, tylko wdrażajmy, bo jest istotnym kołem napędowym naszej gospodarki.

UWM wyróżniony statuetką  

Kongres Przyszłości był okazją do docenienia przedsiębiorców, firm, instytucji i samorządowców działających na rzecz rozwoju regionu i jego przyszłości. Wyróżnienia odebrali m.in. zwycięzcy plebiscytu „Gazety Olsztyńskiej” na Najpopularniejszego Samorządowca Warmii i Mazur. Podkreślono, że demokracja zaczyna się lokalnie, a samorządowcy jako osoby „blisko ludzi” często stają się siłą napędową oraz tymi, którzy słyszą i widzą problemy. Przyznano także nagrody specjalne z okazji 35-lecia samorządów (nagrodę prezydentowi Ełku wręczył rektor UWM). Uniwersytet Warmińsko-Mazurski został z kolei nagrodzony nie tylko jako partner rozwoju lokalnego, ale także jako Lider Przyszłości w kategorii nauka. Statuetkę odebrał prof. Jerzy Przyborowski.  

– Uniwersytet Warmińsko-Mazurski to nie tylko uczelnia – to intelektualne serce Olsztyna. Przyciąga młodych ludzi, nadając miastu akademicki puls, napędzając jego rozwój społeczny i ekonomiczny. Dzięki badaniom, współpracy międzynarodowej i nowatorskim kierunkom studiów, UWM kształtuje przyszłość regionu jako kuźnia innowacji. Olsztyn ma swoje centrum akademickie, a Warmia i Mazury uczelnię, która otwiera nowe horyzonty i inspiruje do zmiany świata poprzez wiedzę. I ma najlepsze juwenalia w tym kraju – mówił prowadzący kongres, Mariusz Korpoliński, podczas wręczania uczelni statuetki Lidera Przyszłości.  

Nauka jako siła napędowa  

Jednym z punktów programu Kongresu Przyszłości była dyskusja „Nauka jako siła napędowa cywilizacyjnego rozwoju Polski”. Wzięli w niej udział Marcin Kulasek oraz prof. Jerzy Przyborowski. Rozmowę moderował Mariusz Korpoliński.  

Minister został zapytany o to, jakie działania podejmuje Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego, aby zwiększyć nakłady na badania i rozwój, a jednocześnie zachęcić przedsiębiorstwa i instytucje publiczne do ściślejszej współpracy z naukowcami.  

– Na naukę, badania i rozwój pieniędzy jest za mało. Wpływ na to ma m.in. obecna sytuacja geopolityczna, czyli wojna za naszą wschodnią granicą, która powoduje, że my jako państwo przyfrontowe musimy zadbać o bezpieczeństwo naszych rodaków – mówił minister, dodając, że w zakończeniu wojny widzi szansę na wygospodarowanie dodatkowych środków na naukę. – Jako resort mamy w historii tego tysiąclecia najniższy budżet w skali. Średnia europejska na badania i rozwój to 2,2 proc. PKB, a w naszym kraju to 1,56 proc. To pokazuje, że mamy do czego dążyć. Średnia europejska to niezbędne minimum, żeby pozwolić na rozwój nauki szeroko rozumianej. Tylko pięć państw Unii Europejskiej osiągnęło 3 proc. Osiągnięcie takiego poziomu zajmie pewnie kilkanaście lat.

Minister dodał, że inwestycja w naukę opłaca się pod względem ekonomicznym.  

–  Złotówka zainwestowana w naukę powoduje, że po jakimś czasie w gospodarce ta złotówka zwraca się 4-7 razy. Bez zwiększenia nakładów na naukę i szkolnictwo wyższe sobie nie poradzimy. Jednoznacznie o tym mówimy i jest zrozumienie w rządzie, ale sytuacja geopolityczna musi się zmienić – dodał minister.  

O tym, jak ważne jest dofinansowanie nauki, mówił także rektor. 

– Szkolnictwo wyższe i naukę powinniśmy traktować w naszym państwie jako dobrą inwestycję. Tym bardziej że sam temat [dyskusji – przyp. red.] mówi o tym, jaka jest rola nauki i szkolnictwa wyższego w rozwoju cywilizacyjnym nie tylko w Polsce, ale również na świecie. Taką rolę nauka spełnia wszędzie. Niestety, jak dotąd nigdzie nie stała się priorytetem. Cały czas o to walczymy – mówił rektor UWM. Dodał także, że realne dofinansowanie nauki jest niższe niż 1,56 proc., bo bez dodatkowych środków jest to tylko 1,07 proc. PKB. – Realnie, zamiast zwiększać, to niestety obniżamy. A my chcemy konkurować ze światem, bo to nam daje możliwość wypracowania dodatkowego potencjału rozwojowego. Bez pieniędzy nie da się tego zrobić.  

Rektor przypomniał, że na uczelni realizuje się setki projektów finansowanych ze środków zewnętrznych, m.in. przez NCN i NCBR. Zwrócił uwagę, jak ważna jest także rola Centrum Współpracy z Otoczeniem-Gospodarczym UWM w komercjalizacji badań i przyjmowaniu zapotrzebowania ze strony biznesu na realizację usług badawczych. Nauka nie może i nie chce być oderwana od potrzeb społeczno-biznesowych i wspierania rozwoju nie tylko regionu.  

– Chcemy być takim kołem zamachowym. Jeżeli nawet na naszym Uniwersytecie nie możemy znaleźć sposobu, żeby pomóc przedsiębiorcom, to mamy krajowe Porozumienie Akademickich Centrów Transferu Technologii, dzięki temu możemy wyszukiwać dla nich oferty współpracy na terenie kraju – dodał rektor.  

Podczas debaty poruszano także kwestie wynagrodzeń dla naukowców, zwłaszcza młodych, oraz to, w jaki sposób przeciwdziałać odchodzeniu zdolnych badaczy z uczelni. Z pracy i zaangażowania polskich naukowców korzystają uczelnie w innych krajach, ofertami pracy zachęca ich także biznes. Odpowiedzią na te problemy jest, oczywiście, zmiana finansowania nauki w Polsce i budowanie nowoczesnego zaplecza badawczego.

Innym ważnym wątkiem poruszonym w dyskusji było mierzenie się ze skutkami niżu demograficznego, szczególnie przez mniejsze uczelnie w regionach. Zwrócono uwagę, jak ważne jest, by zwłaszcza mniejsze ośrodki akademickie odpowiadały na potrzeby lokalne i regionalne, współpracowały z samorządami i lokalnym biznesem. 

Poruszono także temat budowy nowego Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego. Minister przyznał publicznie, że podpisuje się pod tą inicjatywą obiema rękoma.  

– Powstanie olsztyńskiej medycyny kilkanaście lat temu to był wielki sukces okupiony ogromnym wysiłkiem. Nie chodzi tylko o pieniądze, ale o rozwój kadry akademickiej. Na Święcie Uniwersytetu można było obserwować, ile osób odbierało dyplomy doktorów i doktorów habilitowanych. Widać ewidentnie, że jest to inwestycja w przyszłość – mówił rektor Przyborowski.  – Jeżeli myślimy o rozwoju akademickiej medycyny, która jest szansą nie tylko dla Uniwersytetu, to musimy zapewnić odpowiednie warunki tym osobom, które zdecydowały się na rozwój osobisty, zawodowy, naukowy, pracując w Collegium Medicum UWM.  

Baza medyczna, jaką byłby nowy szpital kliniczny, ma służyć nie tylko leczeniu, ale także rozwojowi nowych technologii w leczeniu i rozwojowi kadry. Trwają rozmowy w Olsztynie z innymi szpitalami przed podpisaniem listu intencyjnego. O tym, jak ważne jest powołanie takiej jednostki, mówił także minister, przywołując inne szpitale kliniczne, które odwiedzał, a które służą nie tylko uczelniom, ale przede wszystkim pacjentom.  

– Trzymam kciuki i wspieram, jak tylko mogę. Ministerstwo jest otwarte – podkreślił minister swoje poparcie nowemu szpitalowi w Olsztynie. – Taki szpital podnosi możliwości danego regionu w zabezpieczeniu ochrony zdrowia, a ponadto tworzy miejsca pracy.  

Innymi poruszanymi wątkami podczas debaty z ministrem była walka z patologiami na uczelniach, praca nad nowelizacją ustawy o szkolnictwie wyższym, nowy system ewaluacji. Minister Kulasek podkreślił, jak ważny jest dialog ze środowiskiem naukowym, bo to ono wie najlepiej, jakie zmiany są potrzebne.  

– Reforma Gowina musi zostać uaktualniona. Rozpoczęliśmy prace, żeby znowelizować ustawę o szkolnictwie wyższym i uszyć ją na miarę dzisiejszych czasów. Mieliśmy różne patologie, nie mówię tylko o tej najbardziej słynnej, czyli Collegium Humanum, ale też o tym, co robił i jak robił minister Czarnek. To się nie może powtórzyć – mówił minister. Zwrócił uwagę na prowadzone prace zespołowe, np. nad zmianami w systemie ewaluacji oraz przygotowywanie reformy PAN-u.  

Podczas dyskusji o nauce wspomniano także szanse, przed jakimi stoi UWM, a jako jedna z nich przywołany został sojusz Uniwersytetów Europejskich ChallengeEU, którego UWM jest częścią i który otwiera nowe możliwości współpracy naukowej, dydaktycznej, informacyjnej i promocyjnej między uczelniami.  

Temat nauki był jednym z kilku podejmowanych podczas IX Kongresu Przyszłości. Równolegle w salach Centrum Konferencyjno-Szkoleniowego UWM toczyły się inne dyskusje, m.in. związane z odnawialnymi źródłami energii, samorządami, rolnictwem, rynkiem pracy, cyfryzacją. Jak podkreślano, to od nauki zaczyna się wiele, bo to uczelnie i szkoły kształcą kadry dla pozostałych branż.  

Wydarzenie zostało zorganizowane przez „Gazetę Olsztyńską”. Jednym z partnerów wydarzenia był Uniwersytet Warmińsko-Mazurski w Olsztynie.

[uwm.edu.pl]

Anna Wysocka  

zdjęcia: Gazeta Olsztyńska

Naukowczyni z UWM testuje ChatGPT

Naukowczyni z UWM testuje ChatGPT

Uruchomiono go jako prototyp w 2018 r., a publicznie ukazał się cztery lata później. Szybko zwrócił na siebie uwagę, dzięki rozbudowanym odpowiedziom z wielu dziedzin wiedzy. W zaledwie pięć dni zyskał ponad milion użytkowników. O ChacieGPT, jego plusach i minusach oraz zmianach, które w nim następowały, opowiada dr Agnieszka Zbrzezny z Wydziału Matematyki i Informatyki UWM.

ChatGPT to chatbot opracowany przez OpenAI. Wykorzystuje sieci neuronowe do rozumienia ludzkiego języka i służy do generowania odpowiedzi na zapytania, które wprowadza użytkownik. Został stworzony na podstawie ogromnych zbiorów danych, aby prowadzić ogólne rozmowy na tematy z różnych obszarów wiedzy. Jego model językowy opracowano za pomocą technik uczenia głębokiego i uczenia przez wzmacnianie z ciągłym wykorzystaniem ludzkiego wsparcia. Zanim został udostępniony internautom 30 listopada 2022 r., testowali go m.in. informatycy, w tym dr Agnieszka Zbrzezny, adiunkt w Katedrze Metod Matematycznych Informatyki UWM.

– Zaczęłam z niego korzystać już w 2020 r. jako pretester. Wówczas jeszcze nikt o nim nie mówił głośno, ale już wtedy robił duże wrażenie – mówi dr Agnieszka Zbrzezny, która śledzi zmiany, jakie następują w ChacieGPT, testuje go, a także wykorzystuje do codziennej pracy. – W tej chwili sprawdzam model 4.5 – „Orion”, który nie jest dostępny dla osób nieposiadających subskrypcji, czyli mówiąc inaczej – osób, które nie płacą za niego. Model ten wykorzystuje bardzo dużo energii elektrycznej i jest nadal w fazie testów.

ChatGPT zaledwie w ciągu pięciu dni od uruchomienia zyskał ponad milion użytkowników. Komunikacja z nim polega na tworzeniu zapytań w języku naturalnym. Jest stale udoskonalany, przez co stał się narzędziem wykorzystywanym w wielu różnych sektorach.

– Tych zmian trochę już było, bo jest on systematycznie aktualizowany i ulepszany. Poprawiane są błędy, wdrażane nowe funkcje, przez co wzrasta jego wydajność i dokładność. Oferuje też wiele rozszerzeń, które zwiększają jego funkcjonalność i możliwość adaptacji narzędzia do potrzeb użytkownika – wyjaśnia dr Agnieszka Zbrzezny i dodaje, że zmienia się też jego przeznaczenie. – Przykładowo poprzedni model „Omni” nie jest typowym modelem językowym. Ma też mechanizmy wnioskowania, czyli możemy go poprosić o udowodnienie twierdzenia. Testowałam go na typowych twierdzeniach, które przekazujemy studentom na informatyce i, co ciekawe, był lepszy niż na przykład książki, które to tłumaczą. Trzeba jednak pamiętać, że bazuje on jedynie na danych, np. artykułach naukowych, które są udostępnione, zatem na twierdzenia czy problemy, które są nierozwiązane – odpowiada, że „nie wiadomo, nie ma dowodu”.

Informatyczka zwraca uwagę także na to, że przy poprzednich wersjach ChataGPT lepiej było być dla niego grzecznym. Wówczas jego odpowiedzi były lepsze.

– Prawdopodobnie związane jest to z tym, że jeżeli coś od kogoś chcemy, np. dowiedzieć się czegoś na forum internetowym, to nie jesteśmy niemili, tylko grzecznie pytamy, aby uzyskać odpowiedź. On bazując na tym, lepiej reagował na miłe sformułowania. W nowym modelu zauważyłam, że nie jest to już konieczne, ale za to lepiej rozpoznaje nasze emocje i jest bardziej empatyczny – podkreśla dr Agnieszka Zbrzezny. Zdaniem naukowczyni taka funkcja mogłaby być wykorzystywana do wspierania ludzi w kryzysie psychicznym. – Na tej bazie moglibyśmy stworzyć aplikacje przydatne człowiekowi, a dobrze wiemy, z jakim kryzysem się spotykamy chociażby w psychiatrii dziecięcej. Widziałam też przypadek, w którym ChatGPT po interpretacji wyników medycznych skierował użytkownika do lekarza po dalszą diagnostykę.

ChatGPT może być używany praktycznie do wszystkiego. Może w kilka chwil stworzyć referat, przygotować statystki z dodanych plików, a nawet pisać wiersze i opowiadać żarty. Dzięki tym funkcjom może być bardzo przydatny w edukacji czy badaniach naukowych.

– Testowałam go także na pracach dyplomowych, których byłam promotorką lub recenzentką i doskonale wiedziałam, jakie są ich słabe i mocne strony. Na tym poziomie inżynierskim i magisterskim robił to naprawdę bardzo dobrze. Inaczej jest w przypadku nowatorskich opracowań czy badań, w których są opisane nowe idee czy podejścia. Tego jeszcze nie było, więc on nie ma skąd tych danych zaczerpnąć – podkreśla dr Agnieszka Zbrzezny. Ona sama lubi go stosować do wyłapywania literówek czy sprawdzania gramatyki.

Chociaż ChatGPT może udowodnić różnego rodzaju twierdzenia, zrobić szybkie obliczenia, to i tak należy go sprawdzać, bo ślepa wiara może nam zaszkodzić.

– ChatGPT dobrze radzi sobie np. z diagnostyką na podstawie opisów tekstowych. Pytanie tylko, czy jesteśmy w stanie zweryfikować informacje, które otrzymujemy. Testowałam go pod tym kątem i pytałam o diagnozę dla pacjentki. Dałam bardzo szeroki kontekst, ale bez danych wrażliwych – to jest ważne, bo nigdy nie wiemy, kto te zebrane informacje o nas wykorzysta. W odpowiedzi otrzymałam prawdziwe artykuły naukowe, które opisywały przypadłości chorej i w jaki sposób mogą się łączyć. Zasugerował też, które badania pacjentka powinna wykonać. Wszystko się zgadzało do momentu, kiedy podał, jakie leki zażywać. I to już może być niebezpieczne, bo wśród nich znalazł się np. popularny lek na potencję dla mężczyzn, którego kobiety nie powinny przyjmować – ostrzega dr Agnieszka Zbrzezny.

Jak przekonuje informatyczka, ChatGPT może też zaszkodzić uczelniom. Spotkała się z licznymi przypadkami prac studenckich pisanych przy użyciu ChataGPT. Co ciekawe, sam ChatGPT uważa to za nieetyczne i zwraca uwagę, że może to prowadzić do plagiatu. Ponadto ChatGPT „mówi” o sobie, że powinno się go wykorzystywać jako narzędzie wspomagające, jednak nie zastąpi myślenia krytycznego.

– Wykorzystanie sztucznej inteligencji, która potrafi pisać nie najgorsze programy, było jednym z powodów pogłębiającego się załamania rynku pracy dla programistów. Studentom zdecydowanie trudniej jest znaleźć praktyki, staże czy pracę, bo muszą wiedzieć o wiele więcej, być lepszymi od ChataGPT. To branża, która bardzo dynamicznie się zmienia. Większość wiedzy, której ja się uczyłam na studiach, np. języków programowania, jest już nieaktualna. Co semestr też muszę zmieniać i poprawiać slajdy, które pokazuję studentom. I w pewnym stopniu pomaga mi w tym ChatGPT, bo przyspiesza tę pracę. Jednak zawsze sprawdzam, czy programy wskazane przez ChataGPT jako dobre dydaktycznie, są bezpieczne. Nie mogę mieć pewności, że nie wygenerował on kodu bazującego na niebezpiecznym kodzie np. umożliwiającym wejście do systemu „tylnymi drzwiami” – dodaje badaczka z UWM.

Dr Agnieszka Zbrzezny porównuje ChatGPT do wędki albo pomocnika i podkreśla, po raz kolejny, że zawsze trzeba go sprawdzać.

– Z pewnością przyspiesza pracę, ale potrafi też się mylić, nawet w prostych zadaniach. Nie poradził sobie chociażby z bardziej skomplikowanymi zadaniami dla studentów II roku informatyki, bo nie były typowo książkowe. Nie jest też absolutnie kreatywny, więc raczej nie powinniśmy się martwić, że zastąpi człowieka – podsumowuje dr Agnieszka Zbrzezny.

[źródło: Sylwia Zadworna, uwm.edu.pl]

Studenci z UWM otrzymali finansowanie z programu „Studenckie koła naukowe tworzą innowacje”

Studenci z UWM otrzymali finansowanie z programu „Studenckie koła naukowe tworzą innowacje”

Studenci z Naukowego Koła Mikrobiologii Żywności „Kocuria” na Wydziale Biologii i Biotechnologii otrzymali ministerialne dofinansowanie na projekt badawczy.

Projekt, który otrzymał dofinansowanie w wysokości 68 tys. złotych nosi tytuł: Postbiotyki – naturalna alternatywa dla zapewnienia bezpieczeństwa mikrobiologicznego serów zagrodowych.

– Wiadomość, o tym, że projekt naszego koła otrzymał finansowanie przyjęliśmy z ogromną radością. Ja nie ukrywam, że satysfakcja z osiągnięć moich podopiecznych jest dużo większa niż z moich własnych. Niesamowicie miło jest obserwować, jak wyrasta grupa ambitnych młodych badaczy, wychodzących z inicjatywą podejmowania nowych wyzwań. Chciałabym zaznaczyć, że nie sugerowałam członkom koła tematyki projektu, to oni sami wyszli z inicjatywą, napisali projekt i przedstawili mi do dyskusji – mówi dr inż. Wioleta Chajecka-Wierzchowska, opiekunka koła „Kocuria”.

Autorami projektu są: mgr inż. Joanna Gajewska oraz mgr inż. Arkadiusz Zakrzewski, a w skład zespołu badawczego wchodzić będą: Zuzanna Byczkowska-RostkowskaAleksandra OworuszkoMateusz Prusak oraz Zuzanna Wasilewska.

– Otrzymanie dofinasowania stanowi dla nas paliwo do dalszego działania i rozwoju. Jest to dla nas wyróżnienie, ale także odpowiedzialność, aby doprowadzić projekt do końca. Wsparcie finansowe otrzymane z ministerstwa jest niesamowicie ważne, biorąc pod uwagę, że nasze badania opierają się na pracy laboratoryjnej, która wiąże się ze sporymi kosztami na zakup materiałów i odczynników. Ponadto uzyskanie grantu ministerialnego podnosi morale zespołu i przeciera ścieżki kolejnym pokoleniom, ponieważ w tegorocznej edycji po raz pierwszy beneficjentem konkursu są koła naukowe z UWM – przyznaje mgr inż. Joanna Gajewska, przewodnicząca koła.  

Postbiotyki, którymi zajmują się młodzi naukowcy to preparaty z nieożywionych mikroorganizmów i/lub ich składników, które przynoszą korzyść zdrowotną gospodarzowi. Istnieje wiele dowodów, że spożycie martwych komórek lub ich składników może znacząco wpłynąć na redukcję mikroorganizmów niekorzystnych dla konsumentów. Co ważne, zastosowanie postbiotyków w produkcji serów zagrodowych nie wpłynie na ich właściwości organoleptyczne i zachowana będzie zasada clean label (czysta etykieta), co nie pozwoli na rozwój mechanizmów oporności na używane środki bakteriobójcze.

Głównym celem projektu jest określenie możliwości zastosowania postbiotyków jako dodatek w produkcji serów zagrodowych. Mając na uwadze poprawę bezpieczeństwa mikrobiologicznego żywności, szczególnie minimalnie przetworzonej, jaką są sery zagrodowe, dodatek postbiotyków może znacząco wpłynąć na poprawę mikrobiologicznego bezpieczeństwa tych produktów.

Naukowe Koło Mikrobiologii Żywności „Kocuria” było także beneficjentem grantu rektora, dzięki któremu realizowano wspólny projekt badawczy z Kołem Technologów Przetwórstwa Surowców Roślinnych na Wydziale Biologii i Biotechnologii. Ponadto członkowie koła wielokrotnie prezentowali wyniki swoich badań na konferencjach i seminariach naukowych, za co niejednokrotnie byli nagradzani. Są też autorami rozdziałów w monografiach, publikacjach popularnonaukowych i naukowych.

Należy również odnotować, że w gronie 174 laureatów konkursu znalazło się jeszcze jedno koło z Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego – to Międzywydziałowe Koło Biochemii Medycznej, które ma projekt pt.: Innowacja w nutrigenomice dla pacjentów ortopedycznych. Wysokość dofinansowania to 70 tys. złotych.

źródło: UWM

fot. Naukowe Koło Naukowe Mikrobiologii Żywności „Kocuria”